Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
370 postów 12605 komentarzy

KOSSOBOR

KOSSOBOR - Niby z porządnej rodziny, a do komedyantów przystała. Ci artyści...

Moje komentarze

  • Jętaszałem
    Hrabina była w ogniu przygotowań do jutrzejszego wernisażu.
    https://kossobor.neon24.pl/post/145765,galeria-malarstwa

    Ale nie omieszkałam ryknąć:
    - Qrhan! Q.! QrHan!

    Qrfirst cichcem /przed skarbówką i nowym FONem/ wygrzebywał precjoza ze słoika, zasypując dołek pod jabłonką opadłymi liśćmi. No bo jakże to - pojawić się na wernisażu bez brylantów!
    Lulu trefiła loki i przysięgała Glorii, że jutro z rańca ani nie wejdzie do błota, ani nie wytarza się w parku w wiadomo czym... Ale to tylko jutro, żeby sobie Hrabina nie myślała!
    Jaja bzdyklaczy optymistyczne nr XX czyli gorzej już było.
  • @Jasiek 02:19:06
    Również żałuję, że PT Internauci z Neon24 nie zaszczycą wernisażu swoją obecnością.
    GALERIA MALARSTWA
  • @bez kropki 08:39:09
    Onego czasu bawiłam z Małym u przyjaciół na Kaszubach. Pani domu przygotowała pyszne curry, a dla mojego bachorka specjalnie jakiś stek czy coś z polędwicy /bo curry było hot curry, a nawet bardzo, bardzo hot/ .Bachorek zaczął kręcić nosem na wysiłki pani domu: "Nie ciem!" Więc syknęłam uprzejmie: "Zjesz q.!" A syneczek: "Nie ziem, kulwa!"
    Jaja bzdyklaczy optymistyczne nr XX czyli gorzej już było.
  • @bez kropki 08:35:56
    No domyłam, domyłam. Obawiałam się, czy po tym mydle w płynie psa nie wyłysieje :) Następnie, po jakim takim wytarciu, położyłam psę do łóżka i przykryłam kocykiem. Leżała grzecznie do rana, a rankiem ukazała się /spod kocyka/ przepiękna borzojka, cała w lokach :)))
    Jaja bzdyklaczy optymistyczne nr XX czyli gorzej już było.
  • @tadman 23:32:44
    Tadziu, nic nie dałoby rady zlizać tego błota z Lulki! To było extra podlaskie nadbużańskie błoto! Najbłotniejsze błoto na świecie! No a na drugi dień miałyśmy występy w Warszawie, tak że ten - sam byś psicę prał :)
    Jaja bzdyklaczy optymistyczne nr XX czyli gorzej już było.
  • @sigma 11:23:50
    Grubego nie czytuję /chyba że jest jakaś rozpierducha, którą facet wywołuje, a robi to coraz częściej i głośniej./ Poza defektami osobowościowymi i zawiścią, widzę tam problem alkoholowy. Może się mylę. Resztę - obserwuję.
    Jaja bzdyklaczy optymistyczne nr XX czyli gorzej już było.
  • @sigma 11:16:43
    Moje dogi zżerały śliwki wraz z pestkami. Cały spory kosz w kuchni potrafiły zeżreć. Zastanawiałam się wówczas, jak ja przeżyję noc, bowiem Funio i Dolcio spały w moim łóżku. No, jakoś żyję ;)
    Jaja bzdyklaczy optymistyczne nr XX czyli gorzej już było.
  • @bez kropki 07:17:10
    Nie wyjrzy. I to nie wyjrzy wraz z kompaniją całą, o tatuśku nie wspominając. Howgh!
    Jaja bzdyklaczy optymistyczne nr XX czyli gorzej już było.
  • @bez kropki 07:09:12
    Nooo.... gdyby Gryzia zobaczyła, jakie wyczucie tryndu miała arystokratka Lulu na wiosennych rozlewiskach Bugu............................... Tzw. pierdolec z zakrętasem - to mało rzec! Bug był już w swoim korycie, a rozlewiska "dojrzewały", że tak powiem. Błoto było gienste, zawiesiste i śmierdzące. I w tym wszystkim szalejąca, kręcąca serpentyny w powietrzu, cwałująca i ślizgająca się Lulka. To, co potem prowadziłam do hoteliku w niczym nie przypominało psa. Było to jakieś półdiable czarne i cuchnące. Oraz szczęśliwe :) Weszłyśmy prosto pod prysznic, a do prania psicy miałam jeno lokalne mydło w płynie. Trzykrotnie musiałam namydlać brudasa, błoto było bowiem nieomal betonowe. Ponoć z łazienki dochodziły do mojej Anki wyłącznie frazy: "Q.!" i "ja pier..lę!". /Ania bała się nawet wychynąć z łóżka :)/ To oczywiście nie jest prawda, bo ja niczego takiego nie pamiętam :) Wiadomo - jak to w szale. A na drugi dzień miałyśmy zadawać szyku w stolycy. Ani pies /też latał po rozlewiskach wraz z Lulu/ jest czarnym berneńczykiem, więc jej to błoto wisiało :)))
    Jaja bzdyklaczy optymistyczne nr XX czyli gorzej już było.
  • @sigma 11:24:03
    A to giezłeczko jakoweś przewiewne weź na tę operacyją.

    Hrabina na okoliczność zabiegu i z powodu wakacji Woyciechowej i Józka, organizuje bejbisiterki do Lulu. Poza tym już widzi, jaką atrakcją będzie w pobliskim parku, gdy o kulach poprowadzi sporego charta rosyjskiego. Bo moje doktory zapowiedziały, że gojenie się stopy po tej operacji/zabiegu będzie dłuuugie :(((

    Aha: obie damy, Mme i Hrabina, miały mieć zabiegi ortopedyczne w tym samym szpitalu i w tym samym terminie. Co je bardzo ucieszyło i już obmyślały wysadzenie szpitala, a przynajmniej ortopedii, w powietrze za pomocą jaj. Które to jaja obie damy robią sobie z wszystkiego, jak wiadomo. Niestety! Doktory Mme zakwalifikowały na zabieg stacjonarny, a Hrabinę na zabieg ambulatoryjny. Tak więc szpital ostanie się żyw i cały. Ku chwale Ojczyzny, bo to szpital Marynarki Wojennej.
    Jaja bzdyklaczy optymistyczne nr XX czyli gorzej już było.
  • @sigma 16:05:37
    Gloria, poza uskutecznianiem remote diagnosis co do ilości wątrób u bolszewików, dodatkowo przepatrywała za pomocą lorgnon horyzont, celem znalezienia Marylki, a chociażby i psa Marylki. Ale niczego znaleźć nie mogła, odkąd Marylka opuściła /?/ krzaki leszczyny. I to Glorię bardzo martwiło.
    Jaja bzdyklaczy optymistyczne nr XX czyli gorzej już było.
  • @sigma 16:05:37
    To może rób tak, jak robi Lulka: brodzi wokół stawiku, pomiędzy kwitnącymi lelijami widnymi, grążelami i rzęsą wodną. Bardzo to jest malownicze. Jak se pobrodzi i poje wodne trawy etc., to wyłazi. Nóżęta ma czarne od mułu jak francuska szansonistka w kabarecie. To wówczas czekam z sikawką i myję jej te nóżęta, jednocześnie chłodząc psicę. Jest bardzo zadowolona i trzepocze rzęsami. Dziwny chart, qrczę...
    Jaja bzdyklaczy optymistyczne nr XX czyli gorzej już było.
  • @sigma 16:03:26
    Ależ właśnie ktoś przy zdrowych zmysłach chętnie zakupi posiadłość na ów dom pogrzebowy. Jak najbardziej. Tak że niech ta córuś żyje jak najdłużej...
    Jaja bzdyklaczy optymistyczne nr XX czyli gorzej już było.
  • @bez kropki 14:05:55
    Kompot z wydrylowanych śliwek smakuje jak ścierka gotowana. Pestki MUSZĄ BYĆ!!!
    Jaja bzdyklaczy optymistyczne nr XX czyli gorzej już było.
  • @KOSSOBOR 01:39:28
    Mazagran:

    Parzymy /przez filtr/ dużo mocnej kawy, którą następnie schładzamy w lodówce. Chłodzimy też spory kufel /u mnie 1/2 litra/ sam w sobie. Rozbijamy kilka kostek lodu i wrzucamy do kufla. Ze dwie łyżeczki trzcinowego cukru takoż. Zalewamy to zimną kawą. Dodajemy /koniecznie!!!/ łyk łyski tudzież koniaku. Wedle uznania dodajemy bitą śmietanę lub śmietankę 12% do kawy. Oraz porcję lodów waniliowych. No i słomkę :) Następnie opadamy na otomanę, przesuwając Lulkę, celem zdobycia na onejż /otomanie/ miejsca. I oddajemy się mazagranowi... Że o papierosku nie wspomnę.
    Mazagran w zameczku powstał z tej prostej przyczyny, iż w kawiarniach etc. jest ten boski napitek podawany jeno w szklance. I to zawsze jest mało :) A w zameczku - ponad pół litra rozkoszy letniej ! Howgh!
    Jaja bzdyklaczy optymistyczne nr XX czyli gorzej już było.
  • @tadman 22:55:29
    - Dhogie dziecko, hemote diagnosis w tym przypadku było jeno potwiehdzeniem osobistych spostrzeżeń, iż w Hosji Sowieckiej wszystko spsiało. Nawet dawne, dobhe, cahskie trzy wąthoby. A Sztihlic jest bolshewik czystej khwi, o ile to można nazwać czystą khwią! U nas, drzewiej, chłopi mawiali, że okowita jednemu z dhugim w żyłach płynie. Wahto pohozmawiać z Józkiem, on ma pewną wiedzę na ten temat. Ale może dopieho, gdy osiągniesz pełnoletność. Zhesztą Józek, nie mogąc wywołać powstania chłopskiego, zapija w kącie oghodu, tuż za podstumentem z Poetą. Nota bene, poleciłam Woyciechowej, by zaniosła Poecie mazaghan, letni przebój zameczku. Lubo to lodowatą galahetkę z owocami z pysznym khemem.
    Jaja bzdyklaczy optymistyczne nr XX czyli gorzej już było.
  • @ Autor
    Przepiękne malarstwo.
    Dobrze, że artyści wyjeżdżają na południe Europy :)
    Upalne lato Zajcewów
  • @ Autor
    Dzięks, Kropko.

    Tyle z tego wynika, że wszyscy wiedzieli, ale mieli śmierć 20 tysięcy polskich oficerów w dupie. Gówniany świat... To samo z 10. kwietnia 2010 r..
    Katyń u Mitrochina
  • @Ywzan Zeb 11:45:09
    To dało Glorii do myślenia. Postanowiła zatem nabyć teleskop, celem poskramiania Lulu, zjadającej cichcem kabel od laptopa. Znaczy - Lulu udaje że śpi na tureckim kobiercu, ale w istocie subtelnie piłuje kabel, przebiegający przez tenże kobierzec. Józek zużył już dwie rolki taśmy izolacyjnej. Przy poleceniu zakupu trzeciej rolki - postanowił wywołać powstanie chłopskie.
    Jaja bzdyklaczy optymistyczne nr XX czyli gorzej już było.
  • @bez kropki 09:03:17
    - Hmm... - myślała Gloria. - Hmm... Jeżeli Ghyzia nie może napisać sceny przekonywującej, niechże napisz scenę hozdziehającą.
    Jaja bzdyklaczy optymistyczne nr XX czyli gorzej już było.

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

ULUBIENI AUTORZY

więcej