Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
370 postów 12605 komentarzy

KOSSOBOR

KOSSOBOR - Niby z porządnej rodziny, a do komedyantów przystała. Ci artyści...

Ważny wywiad z Grzegorzem Braunem.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

"Polską rządzi konsorcjum służb specjalnych różnych państw" Gorąco polecam.

 

 

 

 "POLSKĄ RZĄDZI KONSORCJUM SŁUŻB SPECJALNYCH RÓŻNYCH PAŃSTW."

Wywiad z Grzegorzem Braunem przeprowadziła Aldona Zaorska.

 

Przedruk za : //www.warszawskagazeta.pl/kraj/36-kraj/1209-polsk-rzdzi-konsorcjum-sub-specjalnych-ronych-pastw-

 

Jest pan re­ży­se­rem, a jed­nak Pa­na fil­mów próż­no szu­kać w pro­gra­mach te­le­wi­zyj­nych… 

Istot­nie tak jest obec­nie, ale w swo­im cza­sie kil­ka fil­mów mo­je­go au­tor­stwa zna­la­zło się w pierw­szej dzie­siąt­ce naj­lep­szych wy­ni­ków „oglą­dal­no­ści” w TVP. Przy­kła­dem „To­wa­rzysz Ge­ne­rał”, któ­re­go je­stem współ­au­to­rem wraz z ko­le­gą Ro­ber­tem Kacz­mar­kiem – ten film obej­rza­ło po­nad 3,5 mln Po­la­ków, co jest do dziś nie­po­bi­tym re­kor­dem oglą­dal­no­ści fil­mu do­ku­men­tal­ne­go w hi­sto­rii TVP. A jed­nak ta re­żi­mo­wa te­le­wi­zja, zwa­na go­ło­słow­nie „pu­blicz­ną”, po na­gon­ce za­ini­cjo­wa­nej przez „Wy­bor­czą” ni­g­dy wię­cej „To­wa­rzy­sza ge­ne­ra­ła” nie po­ka­za­ła – i do dziś od­ma­wia zgo­dy na sprze­daż li­cen­cji na wy­da­nie te­go fil­mu na pły­cie. 

 

„To­wa­rzysz ge­ne­rał” zo­stał „pół­kow­ni­kiem”… Zu­peł­nie, jak za ko­mu­ny… 

Istot­nie, trud­no oprzeć się ta­kim sko­ja­rze­niom. Mię­dzy in­ny­mi dla­te­go w ze­szłym ro­ku zro­bi­li­śmy w tym sa­mym tan­de­mie z Ro­ber­tem Kacz­mar­kiem se­qu­el: „To­wa­rzysz ge­ne­rał idzie na woj­nę”. O ile ten pierw­szy film opo­wia­da o ca­ło­kształ­cie do­ko­nań Woj­cie­cha Ja­ru­zel­skie­go ja­ko czo­ło­we­go ko­mu­ni­stycz­ne­go sprze­daw­czy­ka, o ty­le ten dru­gi sku­pia się na kul­mi­na­cji je­go dzia­łal­no­ści ja­ko so­wiec­kie­go na­miest­ni­ka nad Po­la­ka­mi, ja­kim by­ło przy­go­to­wa­nie i wpro­wa­dze­nie sta­nu wo­jen­ne­go. Te­go dru­gie­go fil­mu TVP nie mo­że już za­aresz­to­wać – po­wstał on bo­wiem za pry­wat­ne pie­nią­dze i jest do­stęp­ny na pły­tach wy­da­nych przez Dom Wy­daw­ni­czy Ra­fa­el z Kra­ko­wa.

 

A pro­pos to­wa­rzy­sza ge­ne­ra­ła Ja­ru­zel­skie­go, na pew­no sły­szał Pan, że jest przez nie­któ­rych uwa­ża­ny za „ma­triosz­kę”… 

Znam tę teo­rię i mu­szę po­wie­dzieć, że na­tkną­łem się na co naj­mniej pół tu­zi­na świa­dectw zna­nych mi z dru­giej lub z trze­ciej rę­ki, któ­re wzmac­nia­ją hi­po­te­zę, że ge­ne­rał Ja­ru­zel­ski jest so­wie­tem wsta­wio­nym w bio­gra­fię pol­skie­go chłop­ca. Na­tkną­łem się na roz­ma­ite re­la­cje, któ­re tę fra­pu­ją­cą hi­po­te­zę upraw­do­po­dab­nia­ją, tym nie­mniej w obu fil­mach zde­cy­do­wa­li­śmy, że bę­dzie­my re­la­cjo­no­wać wy­łącz­nie udo­ku­men­to­wa­ne fak­ty. Wy­szli­śmy z za­ło­że­nia, że kim­kol­wiek ten czło­wiek jest z po­cho­dze­nia i z uro­dze­nia, to nie­wąt­pli­wie je­go bio­gra­fia ma cią­głość i spój­ność od ro­ku 1943 – i od te­go ro­ku, ten czło­wiek, kim­kol­wiek jest, kon­se­kwent­nie re­pre­zen­tu­je i re­ali­zu­je so­wiec­ką ra­cję sta­nu wo­bec Po­la­ków. Dla mnie to jest bez­dy­sku­syj­ne, nie­za­leż­nie od te­go, czy ję­zy­kiem je­go uro­dze­nia był pol­ski, czy ro­syj­ski. 

 

Czy­li, jak Pan już to kie­dyś po­wie­dział, w Pol­sce rzą­dzi­ła agen­tu­ra? Na­dal rzą­dzi? 

W Pol­sce re­pre­zen­to­wa­ne są bar­dzo sil­nie i sku­tecz­nie ra­cje sta­nu co naj­mniej kil­ku państw, z któ­rych żad­ne nie jest pań­stwem pol­skim. Mó­wiąc wprost – Pol­ską rzą­dzi kon­sor­cjum służb spe­cjal­nych, re­pre­zen­tu­ją­cych kil­ka róż­nych państw i bo­ję się, że w tej „kon­ste­la­cji” służ­by pol­skie, je­śli jesz­cze ist­nie­ją, są w głę­bo­kiej de­fen­sy­wie i moż­li­wo­ści ich dzia­ła­nia, przede wszyst­kim re­ali­zo­wa­nia pol­skiej ra­cji sta­nu, są bar­dzo moc­no ogra­ni­czo­ne. 

 

Co to za kon­sor­cjum? 

Moż­na po­wie­dzieć – mię­dzy­na­ro­do­we. Głów­nym je­go udzia­łow­cem jest Mo­skwa, es­ta­bli­sh­ment post-so­wiec­ki, w któ­rym zmie­nia­ją się tyl­ko twa­rze, co naj­le­piej wi­dać na przy­kła­dzie obej­mo­wa­nia sta­no­wi­ska pre­zy­den­ta Ro­sji przez Put­nia i Mie­dwied­nie­wa. Dru­gim „udzia­łow­cem” jest Ber­lin – nie­miec­kie in­te­re­sy re­ali­zo­wa­ne są w Pol­sce już bez osło­nek, zwłasz­cza od kie­dy am­ba­sa­do­rem pań­stwa nie­miec­kie­go w War­sza­wie zo­stał pan Rüdi­ger Fre­iherr von Fritsch, któ­re­go po­przed­nim miej­scem pra­cy był Urząd Ochro­ny Kon­sty­tu­cji, czy­li BND a mó­wiąc wprost – nie­miec­ka bez­pie­ka. To jest rzecz, oględ­nie mó­wiąc, do­syć rzad­ka aby am­ba­sa­do­rem, dy­plo­ma­tą był ex-wi­ce-szef bez­pie­ki. Otóż mo­ja hi­po­te­za ba­daw­cza jest ta­ka, że naj­wy­raź­niej te zna­jo­mo­ści, któ­re pan am­ba­sa­dor jesz­cze ja­ko mło­dy dy­plo­ma­ta nie­miec­ki za­warł w War­sza­wie w la­tach osiem­dzie­sią­tych (a moż­na by­ło o tym prze­czy­tać cho­ciaż­by w „Po­li­ty­ce”) z sze­re­giem przed­sta­wi­cie­li ów­cze­snej opo­zy­cji, nie mo­gły mieć in­ne­go wy­mia­ru i wa­lo­ru po­za służ­bo­wym. Bar­dzo cie­ka­we jest więc, jak dzi­siaj te zna­jo­mo­ści pro­cen­tu­ją i ko­go pan am­ba­sa­dor dzi­siaj pro­wa­dzi. 

 

A pro­wa­dzi? 

Niem­cy to po­waż­ne pań­stwo – nie przy­pusz­czam, by czas, ta­lent i do­ro­bek ży­cio­wy ta­kich wy­bit­nych funk­cjo­na­riu­szy, jak Von Fritsch, mógł być trwo­nio­ny przez po­wie­rza­nie im za­jęć nie ma­ją­cych związ­ku z dzie­dzi­ną w któ­rej się wy­spe­cja­li­zo­wa­li. A wszak spe­cjal­no­ścią ofi­ce­rów bez­pie­ki jest pra­ca ze źró­dła­mi – czy­li wła­śnie wer­bu­nek i pro­wa­dze­nie agen­tu­ry.

 

Mo­skwa i Ber­lin za­wsze by­ły za­in­te­re­so­wa­ne sy­tu­acją w Pol­sce… Dziw­ne by­ło­by gdy­by nie usi­ło­wa­ły umie­ścić tu swo­ich agen­tów, jak usi­łu­je nam wmó­wić obec­ny rząd. Ale czy Pa­na zda­niem te agen­tu­ral­ne dzia­ła­nia ogra­ni­cza­ją się tyl­ko do tych dwóch ośrod­ków? 

Są też na­tu­ral­nie służ­by ame­ry­kań­skie, któ­re jak ro­zu­miem utrzy­mu­ją pa­kiet kon­tro­l­ny w tym kon­sor­cjum, zwłasz­cza od kie­dy zo­sta­li­śmy sprze­da­ni w „no­wej Jał­cie na te­le­fon” przez ad­mi­ni­stra­cję pre­zy­den­ta Oba­my, w wy­ni­ku cze­go przy­pie­czę­to­wa­ny zo­stał układ roz­bro­je­nio­wy ame­ry­kań­sko-ro­syj­ski, w któ­rym Ame­ry­ka­nie od­stą­pi­li od pla­nów in­sta­la­cji w Pol­sce tzw. „tra­czy an­ty­ra­kie­to­wej”, a Pu­tin do­stał „zie­lo­ne świa­tło” do za­ma­chu smo­leń­skie­go. Ale to prze­cież nie wszyst­ko. For­mu­ło­wał­bym też hi­po­te­zę ba­daw­czą, że i dla służb pań­stwa po­ło­żo­ne­go w Pa­le­sty­nie, War­sza­wa ak­tu­al­nie jest mia­stem prze­zro­czy­stym. Ak­tyw­ność służb izra­el­skich jest u nas mo­im zda­niem zna­czą­ca. 

 

Skąd to wia­do­mo? 

Na po­cząt­ku lat 90 opu­bli­ko­wa­na zo­sta­ła książ­ka ame­ry­kań­skie­go ba­da­cza i pu­bli­cy­sty Pe­te­ra Schwe­ize­ra „Vic­to­ry” – Zwy­cię­stwo. Czy­ta­my w niej o tym, jak to w ra­mach woj­ny z „Im­pe­rium Zła”, pro­wa­dzo­nej przez ad­mi­ni­stra­cję Re­aga­na, szef CIA – Bill Ca­sey uzy­skał obiet­ni­cę współ­pra­cy z jed­nej stro­ny od Wa­ty­ka­nu a z dru­giej wła­śnie służb izra­el­skich, któ­re w ra­mach po­ro­zu­mie­nia i współ­pra­cy z Ame­ry­ka­na­mi mia­ły udo­stęp­nić, ale też roz­bu­do­wać swo­je siat­ki w PRL. Mo­ja hi­po­te­za ba­daw­cza jest ta­ka, że „coś”, co za ame­ry­kań­skie pie­nią­dze zo­sta­ło zbu­do­wa­ne i roz­bu­do­wa­ne w la­tach osiem­dzie­sią­tych przez Izra­el, nie zo­sta­ło za­pew­ne w try­bie na­głym zwi­nię­te czy zli­kwi­do­wa­ne. A za­tem są­dzę, że i dla pań­stwa Izra­el nie ma w War­sza­wie ta­jem­nic po­li­tycz­nych, a je­go agen­tu­ra jest jed­ną z naj­licz­niej­szych w Pol­sce. 

 

W przy­pad­ku Izra­ela dzi­siaj mo­że cho­dzi o do­pro­wa­dze­nie do fi­na­łu rosz­czeń wy­su­wa­nych wo­bec Pol­ski przez Świa­to­wy Kon­gres Ży­dów o wy­pła­tę od­szko­do­wań za mie­nie po­zo­sta­łe w Pol­sce po II woj­nie świa­to­wej… 

Tu już nie po­trze­ba agen­tu­ry i taj­nych ope­ra­cji. To się wła­śnie sta­ło. Przez ca­łą ostat­nią de­ka­dę moż­na by­ło się łu­dzić, że to są rosz­cze­nia wy­su­wa­ne przez ban­dę cwa­nych ło­bu­zów z kan­ce­la­rii praw­nych w No­wym Jor­ku, ale od po­cząt­ku ubie­głe­go ro­ku dzia­ła spe­cjal­na agen­da do tych spraw, po­wo­ła­na przez rząd Izra­ela a za­tem rosz­cze­nia ma­jąt­ko­we wy­su­wa­ne wo­bec Po­la­ków ma­ją w tej chwi­li naj­wyż­szą pań­stwo­wą sank­cję ze stro­ny Izra­ela. 

 

Na tle tych in­for­ma­cji o dzia­ła­niach agen­tu­ry bar­dzo nie­po­ko­ją­co wy­glą­da wy­jazd pol­skie­go rzą­du w pra­wie peł­nym skła­dzie wła­śnie do Izra­ela. To mo­że wy­glą­dać tro­chę tak, jak­by pod­wład­ni al­bo lo­kal­ny od­dział kon­sor­cjum je­chał zło­żyć ra­port zwierzch­ni­kom… 

Istot­nie, na po­cząt­ku ubie­głe­go ro­ku rząd „war­szaw­ski” zło­żył wi­zy­tę w Je­ro­zo­li­mie i w nie­mal peł­nym skła­dzie ob­ra­do­wał wspól­nie z rzą­dem izra­el­skim. O czym ob­ra­do­wa­li? Nie wie­my. W la­ko­nicz­nych ko­mu­ni­ka­tach rzą­do­wych mo­wa o „kwe­stiach bez­pie­czeń­stwa”, ale żad­nych szer­szych re­la­cji z tych spo­tkań nie ma­my. Tyl­ko by­ły am­ba­sa­dor Izra­ela w Pol­sce pan Sze­wach We­iss na ła­mach „Rzecz­po­spo­li­tej”, w for­mie fe­lie­to­nu, opi­sał do­brą at­mos­fe­rę, w ja­kiej prze­bie­ga­ły te roz­mo­wy – tak do­brą, że po­dob­no na ko­niec spo­tka­nia ra­zem śpie­wa­li pio­sen­ki. Ale to tro­chę ma­ło, jak na spra­wy tak po­waż­ne­go ka­li­bru. 

 

Ob­ra­dy rzą­du, zwłasz­cza wspól­ne ob­ra­dy rzą­dów dwóch państw, to nie spo­tka­nie przy gril­lu, pi­wie…

Tym bar­dziej, że wcze­śniej z ta­ką sa­mą wi­zy­tą wy­brał się do Je­ro­zo­li­my rząd Nie­miec. Otóż, po­nie­waż by­ły to zda­rze­nia zbież­ne w cza­sie z pro­kla­mo­wa­niem przez war­szaw­skie­go mi­ni­stra spraw za­gra­nicz­nych Ra­do­sła­wa Si­kor­skie­go we­zwa­nia rzą­du nie­miec­kie­go, że­by wziął w swo­je rę­ce pol­skie spra­wy – bo we­dług mnie do te­go się je­go słyn­na wy­po­wiedź spro­wa­dza­ła – to tym bar­dziej spra­wa tej „wy­ciecz­ki” rzą­du „war­szaw­skie­go” do Je­ro­zo­li­my jest za­gad­ko­wa. Zwłasz­cza, że naj­wy­raź­nie upa­trzo­no nas so­bie na ko­ali­cjan­ta-ży­ran­ta w nad­cho­dzą­cej woj­nie.

 

Ma Pan na my­śli atak na Iran? 

Tak jest. Do tej woj­ny przy­go­to­wu­je się im­pe­rium ame­ry­kań­skie wspól­nie i w po­ro­zu­mie­niu z pań­stwem po­ło­żo­nym w Pa­le­sty­nie. Zwa­żyw­szy, że pol­skie F-16 bra­ły przed kil­ku­na­sto­ma ty­go­dnia­mi udział w ma­new­rach na Pu­sty­ni Ne­gew, ja­sne jest, że już je­ste­śmy mon­to­wa­ni do mię­dzy­na­ro­do­wej ko­ali­cji, któ­ra ma tę woj­nę pro­wa­dzić. Na tym tle nie­po­ko­ją­co wy­glą­da­ją enun­cja­cje wy­bit­ne­go izra­el­skie­go ofi­ce­ra służb spe­cjal­nych Ju­va­la Avi­va, któ­ry kil­ka ty­go­dni te­mu w in­for­ma­cyj­nej „Trój­ce” i na ła­mach „Ga­ze­ty Wy­bor­czej” wy­ra­ził prze­ko­na­nie, że ter­ro­ry­ści szy­ku­ją­cy za­mach na Eu­ro 2012, są już w Pol­sce. A prze­cież pan Aviv to nie by­le kto – na je­go bio­gra­fii osnu­ty zo­stał sce­na­riusz fi­mu Ste­ve­na Spiel­ber­ga „Mo­na­chium” – jest to za­tem eme­ry­to­wa­ny spec-kiler.​Trzeba ro­zu­mieć, że ta­cy lu­dzie nie udzie­la­ją te­go ty­pu ko­men­ta­rzy, bo tak aku­rat im przy­szło do gło­wy. Mo­im zda­niem jest to ko­mu­ni­kat, któ­ry wspól­nie i w po­ro­zu­mie­niu emi­tu­ją rzą­dy Izra­ela i rząd „war­szaw­ski”, bo co naj­mniej na ta­kim szcze­blu de­cy­du­je się i roz­strzy­ga, po­da­wa­nie opi­nii pu­blicz­nej in­for­ma­cji o za­gro­że­niach ter­ro­ry­stycz­nych. A te­raz przy­po­mnij­my so­bie sce­na­riusz mo­skiew­ski sprzed kil­ku­dzie­się­ciu lat. Kie­dy ar­mia ro­syj­ska po­trze­bo­wa­ła wje­chać do Cze­cze­nii, pre­zy­dent Pu­tin po­trze­bo­wał wy­sa­dzić w po­wie­trze kil­ka blo­ków miesz­kal­nych…

 

I zro­bił to.

Wła­śnie. I przez to le­gi­ty­mi­zo­wał tę woj­nę – za­rów­no przed kra­jo­wą jak i świa­to­wą opi­nią pu­blicz­ną. Przed­sta­wił na­jazd na Cze­cze­nię ja­ko pil­ną, uspra­wie­dli­wio­ną ko­niecz­ność. Po­wsta­je py­ta­nie, czy w tej chwi­li nie ma­my do czy­nie­nia z ta­ką sa­mo­speł­nia­ją­cą się prze­po­wied­nią. Nie lę­kał­bym się o to, gdy­by nie do­mi­nu­ją­ce po­czu­cie bra­ku pol­skie­go pań­stwa i pol­skich służb, któ­re np. te­go pa­na ofi­ce­ra z Izra­ela po­win­ny na­tych­miast prze­słu­chać, a przy­naj­mniej zwró­cić się z grzecz­ny­mi py­ta­nia­mi, skąd bie­rze ta­ką pew­ność, że za­gro­że­nie ter­ro­ry­stycz­ne jest tak bli­skie. No ale jak ma ABW prze­słu­chać pa­na Avi­va, sko­ro w Pol­sce izra­el­scy funk­cjo­na­riu­sze mo­gą pu­blicz­nie ob­no­sić się z bro­nią i de­cy­do­wać np. o za­mknię­ciu mię­dzy­na­ro­do­we­go por­tu lot­ni­cze­go, kie­dy im się spodo­ba.

 

To zna­czy, że pol­skie służ­by są tak bez­sil­ne, czy go­rzej, że ich kie­row­nic­two sa­mo jest zwią­za­ne z ob­cym wy­wia­dem? A mo­że nie tyl­ko służ­by? 

Od­po­wiem tak: Krzysz­tof Wy­szkow­ski na ła­mach „Ga­ze­ty Pol­skiej” ja­ko je­den je­dy­ny za­dał pu­blicz­nie py­ta­nie w tej spra­wie i za­sad­nie przy­pu­ścił, że je­śli idzie­my na woj­nę, to przy­naj­mniej ja­kaś de­ba­ta w Par­la­men­cie w tej spra­wie po­win­na się od­być. Głos ten po­zo­stał gło­sem wo­ła­ją­ce­go na pusz­czy, nikt tej kwe­stii nie pod­jął – ani ze stro­ny ak­tu­al­ne­go re­żi­mu, co w su­mie nie jest dziw­ne, ani ze stro­ny tej opo­zy­cji, któ­ra ma qu­asi-mo­no­pol na pra­wej stro­nie sce­ny po­li­tycz­nej. Wszy­scy uda­ją, że te­go py­ta­nia nie by­ło. Ja ro­zu­miał­bym, że idzie­my na tę woj­nę, gdy­by­śmy mie­li w tym ja­kiś in­te­res. Ale po­nie­waż do Ira­ku i Afga­ni­sta­nu po­szli­śmy, jak się oka­za­ło, kom­plet­nie „za fra­jer” i po­nie­waż dzi­siaj u wła­dzy są lu­dzie, któ­rym ja oso­bi­ście nie po­wie­rzył­bym zby­cia mo­je­go uży­wa­ne­go sa­mo­cho­du – więc nie li­czę na to, że­by oni nas god­nie i rze­tel­nie mo­gli re­pre­zen­to­wać w ja­kich­kol­wiek ne­go­cja­cjach. A do­praw­dy jest co ne­go­cjo­wać – bo prze­cież, jak ostat­nio za­uwa­żył mój ko­le­ga: „Na so­jusz­ni­ka chy­ba nie na­sy­ła się ko­mor­ni­ka”.

Otóż oba­wiam się, że ja­ko pań­stwo je­ste­śmy tyl­ko pion­ka­mi a w ca­łej ope­ra­cji cho­dzi tyl­ko o to, że­by na­stą­pi­ła dy­wer­sy­fi­ka­cja ewen­tu­al­nych ude­rzeń od­we­to­wych, co bę­dzie efek­tem wy­wo­ła­nia ta­kiej woj­ny. Wmie­sze­nie w nią Pol­ski zwięk­sza ewen­tu­al­ność ak­cji od­we­to­wej, wy­mie­rzo­nej w na­szych oby­wa­te­li, a tym sa­mym zmniej­szą ją, je­śli cho­dzi o USA i Izra­el. Ja oczy­wi­ście nie wiem, czy ta­ka woj­na się za­cznie, ale uwa­żam, że jest po­waż­ne jej ry­zy­ko. Je­śli ma się ona za­cząć jesz­cze w tym ro­ku, to pew­nie jed­nak nie przed in­au­gu­ra­cją olim­pia­dy w Lon­dy­nie i nie bez­po­śred­nio po wy­bo­rach pre­zy­denc­kich w USA. 

 

Pol­ska jest pion­kiem w grze służb? Za­fał­szo­wa­nie jej ob­ra­zu w świe­cie uła­twia ob­cym służ­bom za­da­nie. Mo­że dzię­ki te­mu ła­twiej ma­new­ro­wać im wła­sną opi­nią pu­blicz­ną? 

Tu zno­wu mo­gę się po­słu­żyć przy­kła­dem izra­el­skim. W kon­tek­ście ewen­tu­al­nej woj­ny z Ira­nem wśród na­zwisk do­wo­dzą­cych tą ope­ra­cją wy­mie­nia­na jest oso­ba wy­bit­ne­go izra­el­skie­go ofi­ce­ra – ge­ne­ra­ła tam­tej­sze­go lot­nic­twa – Ami­ra Esze­la. Jest to czło­wiek, któ­ry 9 lat te­mu ba­wiąc w Pol­sce na po­ka­zach lot­ni­czych ra­zem ze ską­d­inąd tech­nicz­nie wspa­nia­łą eki­pą su­per-my­śliw­ców izra­el­skich, po po­ka­zach lot­ni­czych do­ko­nał prze­lo­tu nad te­re­nem obo­zu Au­schwitz-Bir­ke­nau. Miał to być ro­dzaj sa­lu­tu ho­no­ro­we­go tam po­mor­do­wa­nym. Mie­li oczy­wi­ście zgo­dę na ten prze­lot, ob­ser­wo­wa­ny zresz­tą z zie­mi przez stu kil­ku­dzie­się­ciu ofi­ce­rów ar­mii i służb izra­el­skich, ale z ru­ty­no­wym wa­run­kiem uwzględ­nie­nia ak­tu­al­nych wa­run­ków at­mos­fe­rycz­nych a więc nie ni­żej pu­ła­pu chmur. Pan ge­ne­rał Eszel zła­mał te usta­le­nia – prze­le­ciał po­ni­żej pu­ła­pu chmur, tak ni­sko, jak tyl­ko się da­ło. Po po­wro­cie do do­mu, od­po­wia­da­jąc na py­ta­nie o to na­ru­sze­nie pro­ce­du­ry, po­wie­dział mniej wię­cej tak – 800 lat słu­cha­li­śmy Po­la­ków i wię­cej już nie mu­si­my. Kie­dy prze­czy­ta­łem te sło­wa na ła­mach pol­skiej pra­sy, to szcze­rze mó­wiąc nie wie­rzy­łem, że mo­gły paść z ust tak wy­bit­ne­go żoł­nie­rza, no­ta be­ne aspi­ru­ją­ce­go tak­że do po­waż­nej ro­li po­li­tycz­nej. Do­ko­na­łem po­bież­nej kwe­ren­dy w an­glo­ję­zycz­nej pra­sie izra­el­skiej i to się po­twier­dza. 

 

Co z te­go wy­ni­ka? 

Że pan ge­ne­rał Eszel opie­ra się na ja­kiejś złej hi­sto­rii. Nie­wąt­pli­wie jest on wy­bit­nym woj­sko­wym i na pew­no świet­nym pi­lo­tem, ale jest czło­wie­kiem, któ­ry ba­zu­je na ja­kieś cho­rej, nie­praw­dzi­wej wer­sji hi­sto­rii, któ­rą naj­wy­raź­niej ktoś mu za­pre­zen­to­wał. Sko­ro ta­cy lu­dzie do­wo­dzić ma­ją pol­ski­mi lot­ni­ka­mi, ma­ją w swo­ich rę­kach los Po­la­ków i to jest nie­bez­piecz­ne. Tak sa­mo zresz­tą, jak peł­ne apro­ba­ty ko­men­ta­rze dla prze­lo­tu izra­el­skich my­śliw­ców nad te­re­nem obo­zu i uzna­nie dla ge­ne­ra­ła za tę wy­po­wiedź. Np. zna­ny w USA i Ka­na­dzie pu­bli­cy­sta Jef­frey Gold­berg, do­ko­nał ta­kiej wy­kład­ni: „Nad Au­schwitz Eszel do­ko­nał sym­bo­licz­nej ze­msty na Po­la­kach, któ­rzy upo­ka­rza­li Ży­dów w trak­cie stu­le­ci, któ­re do­pro­wa­dzi­ły do Ho­lo­kau­stu”. Otóż lu­dzie z ta­ką wie­dzą o hi­sto­rii – wie­dzą opar­tą na ste­reo­ty­pie, prze­są­dzie i re­sen­ty­men­cie – ta­cy lu­dzie zwy­czaj­nie na­pa­wa­ją mnie nie­po­ko­jem. 

 

Ale przy­kład pa­na Esze­la nie jest od­osob­nio­ny… W do­dat­ku fał­szer­stwa hi­sto­rycz­ne po­ja­wia­ją się tak­że w Pol­sce, co rów­nież moż­na uznać za dzia­ła­nie agen­tu­ry, o któ­rej Pan wspo­mi­nał… Gło­sy de­men­tu­ją­ce nie są sły­szal­ne…

W Pol­sce przy­go­to­wy­wa­ne jest otwar­cie Mu­zeum Hi­sto­rii Ży­dów Pol­skich. Mó­wię o tym, bo kil­ka lat te­mu na­by­łem bar­dzo pięk­nie wy­da­ną książ­kę „Atlas hi­sto­rii Ży­dów Pol­skich” – z po­zo­ru war­to­ścio­wą po­zy­cję hi­sto­rycz­ną. Oso­by ją re­da­gu­ją­ce po­dob­no bio­rą udział w pro­gra­mo­wym przy­go­to­wa­niu Mu­zeum Hi­sto­rii Ży­dów Pol­skich. Je­stem tym po­waż­nie za­nie­po­ko­jo­ny, po­nie­waż sze­reg in­for­ma­cji za­war­tych w tej książ­ce za­kła­mu­je tę hi­sto­rię, cze­go tu sze­rzej nie omó­wię, ale po­dam je­den cha­rak­try­stycz­ny przy­kład. Oto roz­dział o epo­ce za­bo­rów koń­czy zda­nie: „Dla Ży­dów za­czy­nał się no­wy, trud­ny okres” – a za­tem pol­ska cu­dem od­zy­ska­na nie­pod­le­głość to dla au­to­rów tyl­ko „no­wy, trud­ny okres”… Je­śli istot­nie Mu­zeum Hi­sto­rii Ży­dów Pol­skich współ­two­rzą lu­dzie tak da­le­ce nie od­czu­wa­ją­cy wspól­no­ty ze spra­wą pol­ską, to cie­ka­we, co tam zo­ba­czy­my i prze­czy­ta­my. A prze­cież „pe­da­go­gi­ka wsty­du” w tej dzie­dzi­ne upra­wia­na jest wo­bec Po­la­ków już od daw­na. Po­dej­mo­wa­ne są usil­ne pró­by re­de­fi­ni­cji dzie­jo­wej ro­li Pol­ski i ne­ga­tyw­nej ko­rek­ty ob­ra­zu Po­la­ków. Pol­ska mło­dzież z ca­łej hi­sto­rii na­sze­go kra­ju, zwłasz­cza z hi­sto­rii XX w. ma za­pa­mię­tać, że ich dziad­ko­wie by­li zło­dzie­ja­mi, do­brze je­śli nie mor­der­ca­mi Ży­dów. 

 

To jest ta­kie tro­chę zbież­ne z pu­bli­ka­cja­mi szczy­to­we­go okre­su sta­li­ni­zmu, kie­dy prze­kaz brzmiał, że w 1918 ro­ku za­bór ro­syj­ski zo­stał za­stą­pio­ny za­bo­rem pol­skim, a ide­ałem ustro­ju jest ko­mu­nizm i przy­na­leż­ność do ZSRR… 

Ow­szem, ma­my tu do czy­nie­nia z po­dob­nym po­czu­ciem wyż­szo­ści i ob­co­ści wo­bec spra­wy pol­skiej, wo­bec aspi­ra­cji nie­pod­le­gło­ścio­wych. 

 

Przy­pa­dek? 

Ukoń­czy­łem nie­daw­no pra­cę nad no­wym fil­mem: „Po­eta po­zwa­ny” o Ja­ro­sła­wie Mar­ku Rym­kie­wi­czu, jed­nym z naj­wy­bit­niej­szych po­etów współ­cze­snych, któ­ry no­ta­be­ne czy­tu­je tak­że wa­szą ga­ze­tę. Film trak­tu­je głów­nie o je­go po­ezji, ale też o wy­to­czo­nym mu pro­ce­sie. Spół­ka Ago­ra SA po­zwa­ła Ja­ro­sła­wa Mar­ka Rym­kie­wi­cza za je­go wy­po­wie­dzi, w któ­rych po 10 kwiet­nia 2010, po za­ma­chu smo­leń­skim, wy­ra­żał tro­skę o stan pań­stwa i na­ro­du pol­skie­go i w tym kon­tek­ście bar­dzo jed­no­znacz­nie i ne­ga­tyw­nie zde­fi­nio­wał ro­lę „Ga­ze­ty Wy­bor­czej” ja­ko ośrod­ka an­ty­pol­skie­go, an­ty­ka­to­lic­kie­go, an­ty­na­ro­do­we­go. Rym­kie­wicz wska­zu­je na pew­ną cią­głość po­staw ide­owych – na­zy­wa re­dak­to­rów „Wy­bor­czej” dzie­dzi­ca­mi du­cho­wy­mi Ko­mu­ni­stycz­nej Par­tii Pol­ski. Zresz­tą sam spo­sób pro­wa­dze­nia te­go pro­ce­su i je­go roz­strzy­gnię­cie da­je wie­le do my­śle­nia… 

 

Są­dzi Pan, że do ko­lej­nej woj­ny bę­dzie po­trzeb­ny im­puls na mia­rę WTC? Za­mach w cza­sie olim­pia­dy w Lon­dy­nie? 

Mo­że wła­śnie nie w cza­sie olim­pia­dy w Lon­dy­nie tyl­ko w cza­sie Eu­ro w Pol­sce – jak wró­ży wzmian­ko­wa­ny Aviv. Tak czy ina­czej, ak­tu­al­ny „re­żim war­szaw­ski”, nie chcąc cze­kać na sa­mo­ist­ny i spon­ta­nicz­ny wy­buch spo­łecz­ny, szy­ku­je się do prze­pro­wa­dze­nia „kry­zy­su kon­tro­lo­wa­ne­go” – wła­dza sa­ma za­ini­cju­je ta­ki wy­buch. Obec­nie trwa po­szu­ki­wa­nie „te­ma­tu prze­wod­nie­go”, któ­ry po­słu­ży zor­kie­stro­wa­niu sym­fo­nii pro­pa­gan­do­wej, któ­ra bę­dzie to­wa­rzy­szyć ak­cji pa­cy­fi­ka­cyj­nej. Czy ta­kim te­ma­tem bę­dą osta­tecz­nie „ki­bo­le”, czy „mo­he­ry”, czy sty­mu­lo­wa­ny przez pro­wo­ka­cję ro­syj­skich „ki­bi­ców” po­kaz „pol­skie­go szo­wi­ni­zmu”, te­go oczy­wi­ście nie wiem – mo­że wszyst­ko na raz.

 

Pol­skie wła­dze wy­sy­ła­ją co­raz wy­raź­niej­sze sy­gna­ły, że chcą za­ostrzyć swą po­li­ty­kę, np. po­przez ogra­ni­cze­nia wol­no­ści zgro­ma­dzeń. Mo­że wy­po­wie­dzi Wa­łę­sy o pa­ło­wa­niu związ­kow­ców nie są przy­pad­ko­we?

Pol­skie wła­dze ewi­dent­nie tę­sk­nią za sta­nem wy­jąt­ko­wym i już pro­wa­dzą przy­go­to­wa­nia do nie­go po­przez zor­ga­ni­zo­wa­ne ma­new­ry. Ich przy­kła­dem by­ły de­struk­cyj­ne dzia­ła­nia wy­mie­rzo­ne w uczest­ni­ków Mar­szu Nie­pod­le­gło­ści 11 li­sto­pa­da ubie­głe­go ro­ku. To nie by­ło nic in­ne­go, jak ma­new­ry i po­li­cyj­ne i me­dial­ne, ma­ją­ce na ce­lu spraw­dze­nie, czy de­mon­stra­cję kil­ku­dzie­się­ciu ty­się­cy pol­skich pa­trio­tów moż­na przed­sta­wić ja­ko za­miesz­ki wsz­czę­te przez ban­dę chu­li­ga­nów. I to się w du­żym stop­niu uda­je. 

 

Jest wszak­że jed­na lu­ka w sys­te­mie, jed­na po­kaź­nych roz­mia­rów dziu­ra, przez któ­rą ucho­dzi cześć po­wie­trza z ba­lo­na pro­pa­gan­do­we­go III RP – ta dziu­ra jest w To­ru­niu. I stąd tak kon­se­kwent­ne dzia­ła­nia nę­ka­ją­ce i de­pre­cjo­nu­ją­ce wo­bec Ra­dia Ma­ry­ja i Te­le­wi­zji TRWAM.

Dla re­żi­mu stan wo­jen­ny, wpro­wa­dzo­ny być mo­że pod ja­kąś in­ną, bar­dziej „przy­jem­ną na­zwą”, jest je­dy­nym spo­so­bem na roz­wią­za­nie wszyst­kich naj­istot­niej­szych pro­ble­mów na raz – na spa­cy­fi­ko­wa­nie opo­zy­cji i ogra­ni­cze­nie swo­bo­dy obie­gu in­for­ma­cji i na „zro­lo­wa­nie” pro­ble­mów eko­no­micz­nych, któ­re są w za­sa­dzie pierw­szo­pla­no­we. Pań­stwo pol­skie jest zban­kru­to­wa­ne i ten stan bę­dzie się co­raz bar­dziej ujaw­niał. Ewen­tu­al­ny stan wy­jąt­ko­wy, do wpro­wa­dze­nia któ­re­go pre­tek­stem by­ły­by ja­kieś ak­ty ter­ro­ru wo­bec Po­la­ków, świet­nie by się przy­słu­żył tak­że zro­lo­wa­niu spra­wy Smo­leń­ska. Pa­mię­taj­my, że wer­sja o „wy­pad­ku lot­ni­czym” sy­pie się co­raz bar­dziej. Ak­ty ter­ro­ru wy­mie­rzo­ne w Po­la­ków da­ły­by świet­ny pre­tekst, że­by spra­wę za­ma­chu w Smo­leń­sku od­su­nąć na dal­szy plan. 

 

Ale z te­go co Pan mó­wi, wy­ni­ka, że ta agen­tu­ra, o któ­rej wspo­mniał Pan wcze­śniej, ma o wie­le szer­sze krę­gi i jest obec­na tak­że w me­diach „głów­ne­go nur­tu”. Tak jak­by re­dak­to­rzy na­czel­ni lub sze­fo­wie te­le­wi­zji czy sta­cji ra­dio­wych uda­wa­li się do ko­goś po in­struk­cje i po­le­ce­nia… 

Kon­tro­la nie jest do­sko­na­ła, je­śli każ­de­mu trze­ba mó­wić, co ma ro­bić. Kon­tro­la jest peł­na je­śli po­szcze­gól­ne sta­no­wi­ska są ob­sa­dzo­ne „swo­imi” ludź­mi, któ­rzy bez spe­cjal­nych po­le­ceń wie­dzą, ja­ki prze­kaz przy­go­to­wać. Dla peł­nej kon­tro­li agen­tu­ra mu­si być tak­że w me­diach i do­kład­nie tak jest skon­stru­owa­ny ład me­dial­ny w III RP. Przy­po­mnę tyl­ko, że kre­owa­nie „ła­du me­dial­ne­go” zo­sta­ło po­wie­rzo­ne lu­dziom, któ­rych nie­ja­ko ręcz­nie wy­se­lek­cjo­no­wa­li jesz­cze Ja­ru­zel­ski i Kisz­czak. Spek­ta­ku­lar­nym przy­kła­dem jest tu po­stać pa­na Ma­riu­sza Wal­te­ra – oj­ca – za­ło­ży­cie­la jed­ne­go z naj­waż­niej­szych w sys­te­mie pro­pa­gan­do­wym III RP kon­cer­nu me­dial­ne­go, któ­re­go w sta­nie wo­jen­nym re­ko­men­do­wał Ja­ru­zel­skie­mu oso­bi­ście Je­rzy Urban. Ja­ru­zel­ski wte­dy nie sko­rzy­stał. Sko­rzy­stał póź­niej. 

 

Już po Okrą­głym Sto­le? 

Okrą­gły Stół był tyl­ko in­sce­ni­za­cją, fa­sa­dą pro­pa­gan­do­wą. Naj­istot­niej­sze de­cy­zje za­pa­da­ły zu­peł­nie w in­nym miej­scu i in­nym cza­sie… 

 

W Mag­da­len­ce? 

Nie, w Mag­da­len­ce to był już niż­szy szcze­bel. Wma­new­ro­wa­nie eli­ty opo­zy­cyj­nej w Okrą­gły Stół, to był tyl­ko je­den z koń­co­wych ele­men­tów ca­łej tej ope­ra­cji. Dro­ga do Okrą­głe­go Sto­łu za­czy­na się znacz­nie wcze­śniej – już w Sta­nie Wo­jen­nym. Cze­sław Kisz­czak po­wie­dział kie­dyś, że „stan wo­jen­ny i okrą­gły stół to dwa koń­ce tej sa­mej po­li­ty­ki” i wy­jąt­ko­wo był w tym przy­pad­ku szcze­ry. Stan wo­jen­ny był okre­sem, w któ­rym mię­dzy in­ny­mi dzię­ki ope­ra­cji in­ter­no­wa­nia eli­ty opo­zy­cyj­nej, mógł się roz­po­cząć pro­ces se­lek­cji kadr, któ­re wła­dze so­wiec­kie uzna­ły za na ty­le spo­le­gli­we, że­by ich na­stę­nie uży­wać przy Okrą­głym Sto­le. My­ślę, że ca­ła kon­cep­cja zo­sta­ła wy­pra­co­wa­na znacz­nie wcze­śniej niż u schył­ku lat osiem­dzie­sią­tych. 

 

Kie­dy? 

W ro­ku 1985 Woj­ciech Ja­ru­zel­ski pod pre­tek­stem wi­zy­ty w ONZ spo­żył obiad i od­był dłu­gą roz­mo­wę z Da­wi­dem Roc­ke­fel­le­rem Ju­nio­rem – ta roz­mo­wa jest od­no­to­wa­na z obu stron – z jed­nej stro­ny in­for­ma­cję o niej po­zo­sta­wił aran­żu­ją­cy to spo­tka­nie Zbi­gniew Brze­ziń­ski a z dru­giej ob­szer­ną no­tat­kę, cho­ciaż bez in­for­ma­cji na te­mat me­ri­tum spraw, zro­bił bo­daj­że Wie­sław Gór­nic­ki. A prze­cież wszyst­ko mu­sia­ło za­cząć się znacz­nie wcze­śniej – naj­póź­niej w po­ło­wie lat sie­dem­dzie­sią­tych, kie­dy re­żim ko­mu­ni­stycz­ny wie­dział już, że mu­si do­bić tar­gu. 

 

Ja­kie­go tar­gu? Z kim? 

Z fi­nan­si­sta­mi za­chod­ni­mi, któ­rzy kre­dy­to­wa­li ko­mu­nizm i któ­rym za­le­ża­ło na tym, że­by za­cią­gnię­te przez ko­mu­ni­stów po­życz­ki zo­sta­ły przy­naj­mniej w ja­kieś mie­rze zwró­co­ne lub że­by zo­sta­ła do­ko­na­na kon­wer­sja tych­że dłu­gów na wpły­wy po­li­tycz­ne. Do­szło do tra­gicz­ne­go pa­ra­dok­su na­szej hi­sto­rii – że na nie­pod­le­gło­ści Pol­ski nie za­le­ża­ło i nie za­le­ży ani so­wiec­kim ko­mu­ni­stom ani ich fi­nan­so­wym part­ne­rom z Za­cho­du. Prze­ciw­nie – wte­dy, w la­tach osiem­dzie­sią­tych, jed­ni i dru­dzy oba­wia­li się te­go, że kie­dy ko­mu­nizm zban­kru­tu­je a je­go ban­kruc­two by­ło już fak­tem, wów­czas do wła­dzy mo­gą dojść wol­ni Po­la­cy, któ­rzy po­wie­dzą Za­cho­do­wi: po­ży­cza­li­ście mor­der­com i zło­dzie­jom, to bu­jaj­cie się te­raz. Wte­dy dla obu stron ja­sne by­ło, że nie moż­na do­pu­ścić do te­go, że­by Pol­ska od­zy­ska­ła nie­pod­le­głość. Ko­mu­ni­ści nie chcie­li stra­cić ży­cia ani wpły­wów, a ich naj­lep­szym part­ne­rem sta­li się lu­dzie, któ­rzy mie­li istot­ny wpływ na eli­ty opo­zy­cyj­ne w Pol­sce. Nie­przy­pad­ko­wo w od­taj­nio­nych ra­por­tach am­ba­sa­do­ra ame­ry­kań­skie­go, wy­sy­ła­nych w la­tach osiem­dzie­sią­tych do Wa­szyng­to­nu wszyst­kie wy­da­rze­nia ro­ku ’89, któ­re na nasz uży­tek szum­nie na­zy­wa się „trans­for­ma­cją ustro­jo­wą”, na­zy­wa­ne są po pro­stu „ukła­dem Ja­ru­zel­ski-Ge­re­mek”. 

 

Wy­ni­ka z te­go, że nie­przy­pad­ko­wo znacz­na część opo­zy­cji okrą­gło­sto­ło­wej mia­ła za so­bą ko­mu­ni­stycz­ną prze­szłość. Opo­zy­cją sta­ła się po ro­ku 1968. Sta­li­nizm im nie prze­szka­dzał…. 

Ko­mu­ni­ści do ukła­du Ja­ru­zel­ski-Ge­re­mek do­pu­ści­li wy­łącz­nie lu­dzi, któ­rzy nie kwe­stio­no­wa­li pryn­cy­piów so­cja­li­stycz­nych. Ani tzw. ka­to-le­wi­ca, ani tzw. dy­sy­den­ci, czy­li lu­dzie, któ­rzy do pew­ne­go mo­men­tu by­li ak­tyw­ny­mi człon­ka­mi, czy na­wet funk­cjo­na­riu­sza­mi par­tii ko­mu­ni­stycz­nej, a na­stęp­nie pod­ję­li in­ną grę, jak np. wła­śnie Ge­re­mek, ni­g­dy nie kwe­stio­no­wa­li so­cja­li­stycz­nych pryn­cy­piów ustro­jo­wych. W efek­cie w Pol­sce ni­g­dy ustrój ko­mu­ni­stycz­ny nie zo­stał okre­ślo­ny ja­ko zbrod­ni­czy. A po­li­ty­ka „gru­bej kre­ski” unie­moż­li­wi­ła wy­eli­mi­no­wa­nie agen­tu­ry. 

Osob­ny wą­tek, kto wie, czy w isto­cie nie pierw­szo­pla­no­wy, to oczy­wi­ście ma­so­ne­ria – ale o tym nie spo­sób opo­wie­dzieć w trzech sło­wach.

 

Jak więc pod­su­mo­wał­by Pan obec­ną sy­tu­ację w Pol­sce? 

Od ’89 ro­ku ży­je­my w ta­kiej rze­czy­wi­sto­ści, w ja­kiej zna­leź­li­by się Niem­cy, gdy­by nie by­ło No­rym­ber­gii i są­du nad na­ro­do­wy­mi so­cja­li­sta­mi. Po pa­ru la­tach, być mo­że lek­kiej, nie­do­le­gli­wej kwa­ran­tan­ny po­li­tycz­nej, Him­m­ler prze­pro­wa­dził­by z ja­kiejś try­bu­ny XX zjaz­du NSDAP kry­ty­kę błę­dów i wy­pa­czeń oraz kul­tu jed­nost­ki Adol­fa Hi­tle­ra, Jo­achim Rib­ben­trop usu­nął­by się z głów­ne­go nur­tu me­diów i zo­stał­by am­ba­sa­do­rem w ja­kimś od­le­głym pań­stwie, a po­tem, wró­ciw­szy do Ber­li­na, od­gry­wał­by ro­lę au­to­ry­te­tu w spra­wach po­li­ty­ki za­gra­nicz­nej i mó­wi­ło­by się do nie­go per „pa­nie am­ba­sa­do­rze”, jak do – nie przy­mie­rza­jąc – Sta­ni­sła­wa Cio­ska w te­le­wi­zji TVN. Go­eb­bels zo­stał­by pio­nie­rem no­wo­cze­snych me­diów i wy­da­wał­by wpły­wo­wy ty­go­dnik „NE­IN”, po czym uru­cho­mił­by być mo­że ja­kąś sta­cję te­le­wi­zyj­ną, i wszy­scy chwa­li­li­by go za po­sta­wie­nie na no­gi ki­ne­ma­to­gra­fii nie­miec­kiej i za świet­ne fil­my, któ­re po­wsta­wa­ły za je­go „cza­sów” itd. My ży­je­my wła­śnie w ta­kim post­ko­mu­ni­stycz­nym pań­stwie, w któ­rym zdra­dy sta­nu nie na­zwa­no zdra­dą, w któ­rym mor­der­cy nie zo­sta­li nie tyl­ko po­cią­gnię­ci do od­po­wie­dzial­no­ści, ale na­wet nie zo­sta­li na­zwa­ni po imie­niu. 

A tym­cza­sem pań­stwo, w któ­rym zbrod­nie nie są ka­ra­ne, nie mo­że się ostać, ono już nie ist­nie­je i nie mo­że prze­trwać. Je­śli zbrod­nia zdra­dy sta­nu nie jest za­gro­żo­na naj­wyż­szym wy­mia­rem ka­ry, to przy­zwa­la się na zdra­dę sta­nu, two­rzy się na nią „po­pyt” – i z ta­ką sy­tu­acją ma­my dziś do czy­nie­nia w Pol­sce. 

 

Ale szan­se na to, że­by dzia­ła­nia rzą­du zo­sta­ły dziś uzna­ne za zdra­dę sta­nu, są żad­ne… 

Ja na dzień dzi­siej­szy nie wi­dzę szan­sy, że­by pol­skie pań­stwo mo­gło być od­zy­ska­ne, a na­stęp­nie za­bez­pie­czo­ne na dro­dze de­mo­kra­tycz­nej. Wie­rzę, ow­szem, w de­mo­kra­cję na szcze­blu lo­kal­nym. Ale na szcze­blu cen­tral­nym de­mo­kra­cja to zgub­ny prze­sąd. Nie są­dzę za­tem, że­by Pol­ska mo­gła być od­zy­ska­na w try­bie de­mo­kra­tycz­nym… Nie znie­chę­cam, broń Bo­że, do udzia­łu w grze de­mo­kra­tycz­nej, pó­ki się ona to­czy – ni­ko­go nie na­ma­wiam do eska­pi­zmu, emi­gra­cji we­wnętrz­nej, czy ze­wnętrz­nej. Ale przy każ­dej oka­zji po­wta­rzam, że pol­scy pa­trio­ci po­win­ni przede wszyst­kim za­trosz­czyć się o za­bez­pie­cze­nie w naj­bliż­szej oko­li­cy trzech bu­dyn­ków: ko­ścio­ła, szko­ły i… strzel­ni­cy. Bez tej tria­dy nie bę­dzie nic. A wszyst­ko prze­cież być mo­że. Nie ma żad­nej ko­niecz­no­ści hi­sto­rycz­nej, żad­ne­go przy­mu­su dzie­jo­we­go, jak so­bie uro­ili prze­sąd­ni he­gli­ści-mark­si­ści. Dał nam Pan Bóg wol­ną wo­lę – więc i Pol­ska być mo­że.

 

Ja­ką dro­gą? 

Mó­wiąc wprost – naj­pierw za­mach sta­nu a po­tem cał­ko­wi­ta zmia­na sys­te­mu po­li­tycz­ne­go. Je­stem mo­nar­chi­stą, więc mo­dlę się o po­wrót Kró­la – ina­czej we­zmą nas za twarz ja­kieś zwy­kłe „tre­py”. Ale to jest już te­mat na dłu­gą i zu­peł­nie in­ną roz­mo­wę. 

 

A nad czym pan obec­nie pra­cu­je w mon­ta­żow­ni?

Koń­czę pierw­szą część cy­klu pod ty­tu­łem „TRANS­FOR­MA­CJA” – zo­ba­czy­my czy znaj­dą się pie­nią­dze na na­stęp­ne czę­ści.

 


 

GRZE­GORZ BRAUN, ur. 1967, au­tor gło­śnych fil­mów do­ku­men­tal­nych – m.​in. „Plu­sy do­dat­nie, plu­sy ujem­ne” (o współ­pra­cy Le­cha Wa­łę­sy ze Służ­bą Bez­pie­czeń­stwa ja­ko TW „Bo­lek”), „De­fi­la­da zwy­cięz­ców” i „Marsz wy­zwo­li­cie­li” (z udzia­łem Wik­to­ra Su­wo­ro­wa, o ro­li Związ­ku So­wiec­kie­go w roz­pę­ta­niu II woj­ny świa­to­wej), „Eu­ge­ni­ka – w imię po­stę­pu” (o nie­ludz­kich kon­cep­cjach „ulep­sze­nia” ga­tun­ku ludz­kie­go po­przez eli­mi­na­cję jed­no­stek „nie­peł­no­war­to­ścio­wych”).

 

KOMENTARZE

  • Nie musi, a chce
    Jakże on pięknie myśli po polsku i propaństwowo.

    A tak BTW, to ;) KOSSOBORze.
  • @tadman 01:17:07
    WŁAŚNIE!
  • SWIETNY WYWIAD
    Dzieki, Kossobor.
  • @KOSSOBOR 02:49:48, @@
    Co do tego, że w Polsce ścierają się interesy obcych państw z odniesieniami do racji stanu jakimi się kierują - nie ma wątpliwości.

    Jednak należy zauważyć, że nie została wypracowana POLSKA RACJA STANU.

    W tym sensie są próby, ze strony także ludzi zatroskanych Polską, podpięcia się pod te obce poglądy licząc, że to da jakieś częściowe korzyści.
    Tego nie należy negować.

    Jednak najważniejsze i docelowe - to wytworzyć zasady dla POLSKIEJ RACJI STANU.

    Coraz bardziej widoczne jest, że można to zrobić jedynie na bazie Cywilizacji Polskiej. Tekst znany jest G. Braunowi. Myślę, że działamy w jednym kierunku; zwłaszcza, gdy jego monarchistyczne zapędy ukierunkowane zostaną na Intronizację Chrystusa - w duchu rozumienia króla nie jako władcy, a wzoru dla obywateli Rzeczpospolitej.
  • Głos rozsądku,
    który przebić się nie może w tej medialnej papce propagandowej.
    Głos rozsądku, którego ludziom ogłupionym celowo przez maSSmedia brak..
    Ale czy w państwie rządzonym przez różne agentury, właśnie o to nie chodzi, aby ludzie zdezorientowani nie byli?
    "Kłamstwo POwtarzane setki razy staje się oczywistą prawdą"- dlatego POlacy żyją obecnie w fikcyjnie wykreowanej orwellowskiej rzeczywistości.
    I ta fikcyjna rzeczywistość nie pozwala Polakom podejmować rozsądnych decyzji.

    Pozdrawiam Autorkę:)))
  • romantyczne(?) pojmowanie historii
    Każdy agresor, okupant zmuszony do wycofania się z zajmowanego terytorium, pozostawia po sobie V kolumnę, która działa mniej lub bardziej inteligentnie na rzecz jego długofalowych interesów. Obserwując wszelakiego rodzaju fundacje i towarzystwa w skali dziesięcioleci można zauważyć jak systematycznie zdobywają teren i zjednują sobie lokalne lub centralne ośrodki władzy. Jak ułatwiają, dzięki doskonałemu rozpoznaniu naszych warunków wewnętrznych, wejście wszelakiej maści doradców, instytucji czy obcego kapitału. To wejście, dzięki takiemu przygotowaniu, jest cholernie efektywne. Te wszystkie fundacje Eberta, czy Adenauera. Jest jeszcze jeden element zjednywania przychylności, niech to tak będzie nazwane, młodych polskich kadr, które kupione wysokimi pensjami i stanowiskami będą lojalnie strzegły interesów mocodawców, myśląc przy okazji, że to co polskie nie jest godne uwagi i poważania.
  • @Marky 03:31:05
    Kiedyś napisałam w komencie Coryllusowi, że jego wywiad z Braunem w nE /video/ zrobiłby z pewnością furorę. Bo Coryllus myśli również PO POLSKU, tak jak Braun.
    Szkoda, ze czegoś takiego nie ma.
  • @Krzysztof J. Wojtas 09:26:45
    Widzi Pan, Braun jest za POLSKĄ WŁASNOŚCIĄ, na której była przez wieki budowana nasza polska cywilizacja. Zna i ceni niezmiernie rolę polskiego ziemiaństwa. Owej creme de la creme polskości.
    O ile pamiętam - Państwo macie z tym kłopot...
    Szkoda.
    Ale POLSKA WŁASNOŚĆ to jest sprawdzian każdej inicjatywy. Wiem już to doskonale i z całą pewnością.
    I do tego wzorca przymierzam wszystkie inicjatywy, mające odbudować /???/ Ojczyznę. To jest oczywisty sprawdzian prawdziwych intencji.

    Zawsze można naprawić błędy...
  • @AdNovum 09:46:54
    Toteż usiłujemy rozjaśniać horyzonty, skoro jest okazja.

    Pozdrawiam również :)
  • @tadman 10:50:00
    Dlatego pisanie o polskim duchu jest takie ważne. Co usiłuję robić :)

    http://kossobor.nowyekran.pl/post/64906,ziemianstwo-polskie

    http://kossobor.nowyekran.pl/post/64528,ziemianie-polscy

    http://kossobor.nowyekran.pl/post/64260,forteca

    http://kossobor.nowyekran.pl/post/47535,tajemnica-kresow

    http://kossobor.nowyekran.pl/post/16447,dlaczego-w-polsce-nie-ma-reprywatyzacji-ukryta-prawda-czesc-i , II i III

    Chociażby.
  • @KOSSOBOR
    Fajnie jest zobaczyc, że facet, z którym praktycznie nie mamy kontaktu, dochodzi do tych samych wniosków i podobnie postrzega świat.
    Nie jesteśmy tylko bandą frustratów.
  • @jazgdyni 11:43:05
    Bo to są OCZYWISTE PRAWDY o Polsce. Reszta - to zakłamanie, by tę polskość zniszczyć całkowicie.
  • "THE WAR ON DEMOCRACY".
    http://www.youtube.com/watch?v=oeHzc1h8k7o

    Click the "CC" Icon and choose required subtitles.
  • *5
    Dzięki.
    A Tuska cieszy "ciepła woda w kranie", którą każe się i Polakom zadawalać.
  • Chyba wyjasnia się kto...
    jest zainteresowany niszczeniem polskich przedsiebiorców, polskiej gospodarki, tak jak mówi o tym Pan Roman Kluska:

    http://www.youtube.com/watch?v=DVVCKkOYPqQ&list=FL-oNyZ6-kmEO08Nn_UklLJQ&index=49&feature=plpp_video
  • @AnnaZofia 12:07:02
    Bo tak to sobie wymyślili: najpierw ostrzał patriotyzmu i myślenia po polsku przez żydowską gazetę dla Polaków, następnie skupienie uwagi na ciepłej wodzie z kranu. Za którą golą niemiłosiernie. I bezkarnie. Prosta, antynarodowa socjotechnika.
  • @Jan Paweł 12:08:41
    Dzięki. Postaram się wieczorem znaleźć czas na wysłuchanie. Ale zależało mi na tym filmie! :)
  • @KOSSOBOR 11:45:12
    " Bo to są OCZYWISTE PRAWDY o Polsce. Reszta - to zakłamanie, by tę polskość zniszczyć całkowicie".
    -to prawda.....
    I tylko wciąż nie rozumiem, dlaczego????
    Dlaczego tak mało Polaków dostrzega tę prawdę
    i dlaczego, jeszcze ich mniej- zależy na polskości?????
  • @KOSSOBOR 11:17:37
    Obawiam się, że przy takim podejściu - nie znajdziemy wspólnej drogi.
    Z Braunem - tak, z Panią - nie.
  • Kossobor 12:16:56
    Polską przedsiębiorczośc, gospodarkę, Polskę niszczy sie na wiele sposobów. Co jakis czas słyszymy a to o podpaleniu jakiegoś dobrze prosperującego zakładu, a to znieszczeniu fisklizmem itd, itp. Przecież te zagmatwane chyba juz do granic mozliwości procedury administracyjne i fiskalne niczemu innemu nie służa jak tylko eksterminacji polskich przedsiębiorców, tej rodzącej się klasy średniej która może byc groźna (gospodarczo, ale nie tylko) dla tych służb i ich interersów w naszym Kraju). Nie widzę innego wytłumaczenia dlaczego tak to okupacyjne państwo tępi polska rodzimą przedsiębiorczośc. Wydawac by się mogło że kazdemu państwu powinno zależec na silnej rodzimej gospodarce bo to przecież jest ich chleb. Widac jednak że ich chleb jest wprawdzie polski ale dzielony gdzie indziej
  • Niby nic, bo zwykły owczy ser
    a ile za sobą pociąga. Powiedzcie mi, gdzie ciągnie nas bank? Co daje, co współtworzy, jaki etos buduje? Często chce puścic nas z torbami.
    http://www.prawdziwejedzenie.pl/
  • @KOSSOBOR 11:45:12
    "Są­dzi Pan, że do ko­lej­nej woj­ny bę­dzie po­trzeb­ny im­puls na mia­rę WTC? Za­mach w cza­sie olim­pia­dy w Lon­dy­nie?

    Mo­że wła­śnie nie w cza­sie olim­pia­dy w Lon­dy­nie tyl­ko w cza­sie Eu­ro w Pol­sce – jak wró­ży wzmian­ko­wa­ny Aviv. Tak czy ina­czej, ak­tu­al­ny „re­żim war­szaw­ski”, nie chcąc cze­kać na sa­mo­ist­ny i spon­ta­nicz­ny wy­buch spo­łecz­ny, szy­ku­je się do prze­pro­wa­dze­nia „kry­zy­su kon­tro­lo­wa­ne­go” – wła­dza sa­ma za­ini­cju­je ta­ki wy­buch. Obec­nie trwa po­szu­ki­wa­nie „te­ma­tu prze­wod­nie­go”, któ­ry po­słu­ży zor­kie­stro­wa­niu sym­fo­nii pro­pa­gan­do­wej, któ­ra bę­dzie to­wa­rzy­szyć ak­cji pa­cy­fi­ka­cyj­nej. Czy ta­kim te­ma­tem bę­dą osta­tecz­nie „ki­bo­le”, czy „mo­he­ry”, czy sty­mu­lo­wa­ny przez pro­wo­ka­cję ro­syj­skich „ki­bi­ców” po­kaz „pol­skie­go szo­wi­ni­zmu”, te­go oczy­wi­ście nie wiem – mo­że wszyst­ko na raz.

    Pol­skie wła­dze wy­sy­ła­ją co­raz wy­raź­niej­sze sy­gna­ły, że chcą za­ostrzyć swą po­li­ty­kę, np. po­przez ogra­ni­cze­nia wol­no­ści zgro­ma­dzeń. Mo­że wy­po­wie­dzi Wa­łę­sy o pa­ło­wa­niu związ­kow­ców nie są przy­pad­ko­we?

    Pol­skie wła­dze ewi­dent­nie tę­sk­nią za sta­nem wy­jąt­ko­wym i już pro­wa­dzą przy­go­to­wa­nia do nie­go po­przez zor­ga­ni­zo­wa­ne ma­new­ry. Ich przy­kła­dem by­ły de­struk­cyj­ne dzia­ła­nia wy­mie­rzo­ne w uczest­ni­ków Mar­szu Nie­pod­le­gło­ści 11 li­sto­pa­da ubie­głe­go ro­ku. To nie by­ło nic in­ne­go, jak ma­new­ry i po­li­cyj­ne i me­dial­ne, ma­ją­ce na ce­lu spraw­dze­nie, czy de­mon­stra­cję kil­ku­dzie­się­ciu ty­się­cy pol­skich pa­trio­tów moż­na przed­sta­wić ja­ko za­miesz­ki wsz­czę­te przez ban­dę chu­li­ga­nów. I to się w du­żym stop­niu uda­je."
    ============

    Istotnie podzielam takie obawy i prognozy. Twardą opozycję jak nas muszą zdławić siłą, bawić się mogą z systemowym PiS co jakiś czas mordując im zarządy, liderów ostatnich, elity selektywnie z ocalaniem tych co mają ocaleć. Nie należało w 2007 dopuszczać PO do władzy. Bardzo źle się stało, punkt zwrotny dziejów Polski kolejny w złą stronę.

    I bardzo czekałem w wywiadzie na to JEDNO zdanie.

    ===================
    "Osob­ny wą­tek, kto wie, czy w isto­cie nie pierw­szo­pla­no­wy, to oczy­wi­ście ma­so­ne­ria – ale o tym nie spo­sób opo­wie­dzieć w trzech sło­wach."
    =====================

    Dołożę wszelkich starań żeby Grzegorz Braun dołączył do naszej Konfederacji Blogerów. Współpracę z nami obiecał już sam

    http://krajskiomasonerii.nowyekran.pl

    To i Braun chyba może? A może woli pisowskie środowiska jak Gazeta Polska z synami masonów, czy to ważne czy kopernicy czy inni jeszcze? Wszelkich masonów należy uznać za zdrajców, osądzić, przynajmniej wygnać dożywotnio z Polski.

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Kopernik_(lo%C5%BCa_wolnomularska)
    http://ekai.pl/forum/prl/x3021/
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Przes%C4%85d_Zwyci%C4%99%C5%BCony

    http://radtrap.wordpress.com/2012/04/16/loza-kopernik-rzadzi-na-polskiej-prawicy/
  • Jak to dobrze, że żyje Pan Grzegorz Brown....
    Mało jest tak odważnych i mądrych Polaków.

    Chyba cała Polska winna się modlić za Pana.

    Pana opinie zgadzają się z moimi w 100 %.

    Życzę zdrowia i proszę tak dalej - odważnie i bez pardonu.

    Wielkie dzięki za to co Pan robi i pokazuje Polsce i Polakom.
  • @prof.HKM 12:28:44
    Bo nad tym pracowała usilnie od 1989 roku gazeta Michnika dla Polaków. I większość mediów. Ludzi myślących w każdym społeczeństwie jest pewien niewielki, określony procent. No i ten /naturalny/ instynkt stadny: dobrze być w kupie. Tej lepszej - wedle wskazań merdiów.
  • @Krzysztof J. Wojtas 12:35:59
    Obawiam się, a właściwie jestem pewna, że gdy wypłynie sprawa WŁASNOŚCI - wspólna droga z Braunem będzie problematyczna. To nie jest człowiek, który idzie na "patriotyczne bełty" /pardon, nie chcę urazić Pana osobiście/. Ale dywagowanie o cywilizacjach, bez określenia pozycji człowieka właśnie w oparciu o własność, by był jednostką ze wszech miar autonomiczną /+ religia + filozofia/ - jest tworzeniem kolejnej utopii. I to jest określenie uprzejme.

    Pozdrawiam i bez urazy. Tak, nasze drogi są różne.
  • @Jan Paweł 12:39:24
    Bo to nie nasze "państwo". To aparat ucisku, któremu powierzono rolę wykonawczą wobec nas. A celem tej opresji jest całkowite wyzucie Polaków z własności - a więc uniemożliwienie im jakiegokolwiek działania. Niszczenie przedsiębiorczości dokładnie spełnia te kryteria. Mamy być społecznością pracowników najemnych, zawsze zależnych od kogoś /pracodawcy, socjalu/, ludzi bez perspektyw /no chyba że po sprzedaniu się całkowitym/, z ograniczoną populacją do 16 milionów. Judeopolonia.
  • @tadman 13:27:51
    :)))!

    Dzięki! Mam nadzieję, że w 2013 roku stać mnie będzie na sery pana Kluski...Bo teraz - nie za bardzo :(
  • @Marek Kajdas 14:30:47
    Cześć :)
    O tak, temat farmazonów to bardzo ważny element. W jednej loży mogą spotkać się zaciekli /???/ przeciwnicy /???/ polityczni i jest git!

    Marku - rozumiem Twoje argumenty, jednak obstaję przy własności - to jest warunek sine qua non dla mnie. Przecież wiesz.

    Pozdrawiam, jak zawsze.
  • @Akwedukt 14:56:43
    Dziękuję za ten wpis. Mam nadzieję, że ta publikacja na nE Jego wywiadu /a było już wiele!/ dotrze do Grzegorza Brauna. Oby!
  • Dlatego właśnie tych wszystkich żydokomuszych PO-PiS'dowców należy odsunąć od władzy!
    "Krzysz­tof Wy­szkow­ski na ła­mach „Ga­ze­ty Pol­skiej” ja­ko je­den je­dy­ny za­dał pu­blicz­nie py­ta­nie w tej spra­wie i za­sad­nie przy­pu­ścił, że je­śli idzie­my na woj­nę, to przy­naj­mniej ja­kaś de­ba­ta w Par­la­men­cie w tej spra­wie po­win­na się od­być. Głos ten po­zo­stał gło­sem wo­ła­ją­ce­go na pusz­czy, nikt tej kwe­stii nie pod­jął – ani ze stro­ny ak­tu­al­ne­go re­żi­mu, co w su­mie nie jest dziw­ne, ani ze stro­ny tej opo­zy­cji, któ­ra ma qu­asi-mo­no­pol na pra­wej stro­nie sce­ny po­li­tycz­nej. Wszy­scy uda­ją, że te­go py­ta­nia nie by­ło. Ja ro­zu­miał­bym, że idzie­my na tę woj­nę, gdy­by­śmy mie­li w tym ja­kiś in­te­res. Ale po­nie­waż do Ira­ku i Afga­ni­sta­nu po­szli­śmy, jak się oka­za­ło, kom­plet­nie „za fra­jer” i po­nie­waż dzi­siaj u wła­dzy są lu­dzie, któ­rym ja oso­bi­ście nie po­wie­rzył­bym zby­cia mo­je­go uży­wa­ne­go sa­mo­cho­du – więc nie li­czę na to, że­by oni nas god­nie i rze­tel­nie mo­gli re­pre­zen­to­wać w ja­kich­kol­wiek ne­go­cja­cjach. A do­praw­dy jest co ne­go­cjo­wać – bo prze­cież, jak ostat­nio za­uwa­żył mój ko­le­ga: „Na so­jusz­ni­ka chy­ba nie na­sy­ła się ko­mor­ni­ka”.

    Otóż oba­wiam się, że ja­ko pań­stwo je­ste­śmy tyl­ko pion­ka­mi a w ca­łej ope­ra­cji cho­dzi tyl­ko o to, że­by na­stą­pi­ła dy­wer­sy­fi­ka­cja ewen­tu­al­nych ude­rzeń od­we­to­wych, co bę­dzie efek­tem wy­wo­ła­nia ta­kiej woj­ny. Wmie­sze­nie w nią Pol­ski zwięk­sza ewen­tu­al­ność ak­cji od­we­to­wej, wy­mie­rzo­nej w na­szych oby­wa­te­li, a tym sa­mym zmniej­szą ją, je­śli cho­dzi o USA i Izrael."

    I to jest właśnie sedno tego poparcia ze strony Kaczolandu proizraelskiego Romney'a, który wraz z Obamą został wysunięty przez masońsko-pejsatą Grupę Bilderberga do przeprowadzenia konfliktu zbrojnego z Iranem, na którym tylko Polacy mają ucierpieć (albowiem po raz drugi już CIA wraz z Mossadem nie powtórzą w USA tego zamachu na WTC, tylko obiorą sobie jakieś cele w Polsce, dzięki którym będą mieli pretekst, aby rozpętać III Wojnę Światową).
  • @RAJan 16:11:17
    Tak, to są przerażające sprawy!!! I my nie mamy na to najmniejszego wpływu.
  • @autor - bardzo Panu dziękuję za przytoczenie tutaj tego bezcennego wywiadu...
    ..., który jest jak mało który wart szczególnego zachowania dla potomnych, albowiem szeroko otwiera oczy otumanionym medialnie Polakom (dlatego też nie omieszkałem go sobie na swojego bloga również skopiować).

    http://raj.nowyekran.pl/post/63182,jak-obalic-prl-bis-odpartyjniajac-scene-polityczna
  • @KOSSOBOR 16:47:30
    Ja powiem więcej... te poruszone zagadnienia w powyższym wywiadzie powinno się na łamach NE znacznie bardziej wnikliwie omówić, zważywszy na fakt, że wiele z nich zostało jedynie tylko z braku czasu zaakcentowanych (patrz. pejsata masoneria i wpływ jej Klubu Bilderberga na pseudotransfromację ustrojową w PRLu-bis, która to bezpośrednio stała za sfałszowaniem niekonstytucyjnie dwudniowego referendum akcesyjnego Polski do Wspólnoty Europejskiej, efektem czego w UE jesteśmy teraz zupełnie bezprawnie i wbrew samym Polakom).





    http://www.youtube.com/watch?v=eVDAGNFQZJU&feature=plcp
  • @KOSSOBOR 15:43:45
    "Bo nad tym pracowała usilnie od 1989 roku gazeta Michnika dla Polaków. I większość mediów. "

    Stan wiedzy Polaków na temat czegoś takiego jak : wojna informacyjna, wojna ideologiczna, jest bardzo nikły.
    Dla przeciętnego człowieka, te pojęcia są z pogranicza s-f, a tymczasem taka wojna trwa przeciwko Polsce od wielu, wielu lat.
    Teorię tej wojny znają specjaliści od wielu wieków, a zyskała ona na znaczeniu w XX wieku z chwilą powstawania coraz doskonalszych narzędzi do jej prowadzenia, w tym środków elektronicznej komunikacji, a zwłaszcza telewizji.
    Wojna ta jest skuteczna przeciwko narodom ukształtowanym w tym samym kręgu cywilizacyjnym, gdyż używane w niej narzędzia nie są kwalifikowane w ludzkiej świadomości jako narzędzia wrogie. Np. sączone przez media określone treści, powodują np. demoralizację społeczną, którą bardziej świadome jednostki uznają za wrogie, ale w ukształtowanym systemie prawnym trudno je zakazać(szermuje się przecież pojęciem "wolności słowa" i każda próba ograniczenia tych treści, będzie uznawana przez ich autorów(zakamuflowanych wrogów) jako zamach na prawa do wolności słowa.
    Tylko władza niezależna od tych ośrodków wrogich, mogłaby to ograniczyć, ale gdyby to się stało(przykład Węgier), to podlega zmasowanemu atakowi ze strony autorów tej wojny.

    Zauważmy, że społeczeństwo pozbawione jest obrony, jest wystawione przez lata na bezczelne ataki, gdyż władza w Polsce jest agenturą wrogów(V kolumna).
  • @KOSSOBOR 16:47:30
    "Tak, to są przerażające sprawy!!!"

    Bardzo Pani dziękuję za ten wywiad - postawiłbym go na jednej półce z wywiadem jakiego udzielił na NE Prof. Witold Kieżun. Takich wywiadów nigdy dość.

    Było nawet o wizycie tuskiego ścierwa w Jerozolimie. Razem z udziałem w wojnie i ME, wypowiedzią usraelskiego agenta o terrorystach wszystko układa się w klarowną całość.


    "I my nie mamy na to najmniejszego wpływu"

    Jestem w szoku jak ogromny odsetek Polaków nie potrafi podjąć racjonalnej decyzji podczas wyborów - wg mnie to ok 80% - pozostałe ok. 20% musi nadrabiać za resztę, która zamiast myśleć, łyka bezwiednie z rodziawioną japą szechterowskie gw-no i jeszcze mają swoje "aspiracje"...uuuuu.

    Ukłony.
  • @Jasiek 17:24:13
    Tak są ukształtowane warunki bytu współczesnych społeczeństw, że za obronę Narodu przed niebezpieczeństwami wewnętrznymi i zewnętrznymi, odpowiedzialne są władze wybierane przez Naród.
    Jeśli zakłóci się u większości społeczeństwa świadomość interesu narodowego(a tak się stało w Polsce) to Naród jest "zaszczepiony na prawdę", używając pojęcia Pani B.Fedyszak-Radziejowskiej, lub "oduraczony" wg określenia używanego przez Szpotańskiego w jego dziele pt. "Caryca i zwierciadło"(fragment):
    ..................................
    Niszczyć swą zdobycz — kakij smysł?

    Zdzieś subtelniejszy nużen zmysł,

    zdzieś tolko moj się urok przyda!

    Atomnych nielzia nam kartaczy,

    nam nada tolko oduraczyć!
    .................................
    I tak "duraczą" ten Polski Naród, a bardziej hardym(elicie) obcinają głowy. I mamy "Naród" bez głowy, jak stado baranów bez ewangelicznego pasterza, które rozprasza się pod wpływem wilków.
  • @
    Tacy jak Grzegorz Braun powinni być sercem nowego ruchu obywatelskiego, oczywiście ma swoje wady, zakręcenie monarchisty choćby ;) My też co prawda bardzo chcemy króla, ale jakiego... chcemy Jezusa Chrystusa na formalnego Króla Polski, a nie jakiegoś błazna z zagranicy, kolejnego masona, agenta.

    Rola Brauna może być pijarowska, nie musi być liderem bezpośrednio. Nasi celebryci też są potrzebni ;)
  • POWSZECHNE UZBROJENIE NARODU
    załatwi również tą sprawę.

    Niestety wy nie chcecie o tym słyszeć.

    Wolicie być niewolnikami robactwa i upajać się własną martyrologią.
  • @KOSSOBOR
    "Jest wszak­że jed­na lu­ka w sys­te­mie, jed­na po­kaź­nych roz­mia­rów dziu­ra, przez któ­rą ucho­dzi cześć po­wie­trza z ba­lo­na pro­pa­gan­do­we­go III RP – ta dziu­ra jest w To­ru­niu."

    W wywiadzie padają te słowa. Chodzi o RM i TV TRWAM - a u mnie już pojawiają się wątpliwości. Po słowach o terrorystach atakujących WTC (7 pewnie też, bo czemuż by nie) i sprawie z Bolesławem Hutyrą ja już mam skrzywienie. Ale niech nadają. Naziemnie, satelitarnie, analogowo i cyfrowo, byle bili w polszewię.

    Kiedyś w jednym z komentarzy napisała Pani mając na myśli NE, że w III RP jedynie warzywniak można sobie założyć bez zgody "sił wyższych" - oby NE i RM były wyjątkami, bo jak nie, to trza będzie się po upadku polszewików zabrać za niezłe prześwietlenie wszystkich bez wyjątku. A najbardziej chyba za nowych po-tencjalnych następców Jewno Azefa... - to mój taki anty - idol. Do tego akurat pasuje jak ulał ;-/ Jewno! Jewno! Jewno! ;-///
  • @KOSSOBOR 15:55:47
    "Dzięki! Mam nadzieję, że w 2013 roku stać mnie będzie na sery pana Kluski"

    Tego Pani życzę z całego serca.
  • @Marek Kajdas 14:30:47
    "Wszelkich masonów należy uznać za zdrajców, osądzić, przynajmniej wygnać dożywotnio z Polski."

    W pełni popieram - zero tajnych stowarzyszeń. Za chęć założenia obóz pracy.

    Serdeczności.
  • @35stan 17:51:33
    "Niszczyć swą zdobycz — kakij smysł?"

    Oni chcą oduraczyć, a mi spodobały się słowa pewnego azjatyckiego polityka, który powiedział, że lepiej działać zgodnie z zasadą "ubogać swojego sąsiada" bo wtedy on nie będzie sprawiał problemów, będzie go można poprosić o pomoc, wszystkim będzie lepiej.

    Jakimi głąbami musiały być teutony i bolszewicy - po ich pochodzie jak po pladze szarańczy. Brak słów.

    Dziękuję za odpowiedź.
  • @RAJan 16:11:17
    "tylko obiorą sobie jakieś cele w Polsce, dzięki którym będą mieli pretekst, aby rozpętać III Wojnę Światową)."

    Myślę, że mogą obrać za cel także i Londyn. Propagandowo byłby to większy po-wód niż "będąca nowym członkiem" wspólnot Polska. IO też są raczej ważniejsze niż kopanina ME.

    Obyśmy obaj nie mieli racji... ponabijamy się wtedy z własnego "optymistycznego" podejścia jak już będzie po wszystkim.

    Pozdrawiam.
  • @RAJan 16:49:12
    Tak, te tematy winny być poruszane częściej.
    P. Stanisław Krajski, znawca masonerii założył na nE swój blog.

    Budynki przy Wiejskiej są... przedwojenne, proszę Pana.

    Co do ograniczenia liczby darmozjadów z sejmu - zgoda.

    A wszystkie partie - won!

    Dzięki za film.
  • @35stan 17:05:45
    To słuszne uwagi.
    Ze swojej strony podkreślę fenomen Radia Maryja. /Ale przecież nie fenomen! To naturalne. Tak powinno być./ Ludzie sami CHCĄ na to radio łożyć.

    To jest również kwestia wyzucia /nieustannego wyzuwania/ z własności. Nie mamy środków na NASZE media.
  • @Jasiek 17:24:13
    Pozdrawiam, Jaśku :)

    Sama się dziwiłam, że nie zamieszczono tego wywiadu wcześniej.
  • @35stan 17:51:33
    Głowę zaczęto obcinać od 1939 roku - nasi sąsiedzi, Sowiety i Niemcy.
    Katyń i "Smoleńsk" są tego najbardziej spektakularnymi przykładami.
    Na Pomorze Niemcy wkraczali z gotowymi listami proskrypcyjnymi: ziemian, księży, aktywistów społecznych.
  • @Marek Kajdas 18:19:41
    Nie, błaznów z zagranicy nie potrzebujemy. Chociaż... taki Batory... :)))

    Już odpowiedziałam p. Wojtasowi, że tam gdzie Braun - musi być WŁASNOŚĆ.

    Przemyśl to, Marku. Poważnie mówię.
  • @Ptasznik z Trotylu 18:56:54
    Ależ jestem za!
    http://kossobor.nowyekran.pl/post/64260,forteca

    Dlaczego nie ma Cię na Jajach.be? Na wierszyki też czekamy i czekamy!
  • @RAJan 16:11:17 WCIAZ UDAJESZ POLSKIEGO PATRIOTA? :)
    RE: poparcia ze strony Kaczolandu

    --- Wiec niby Kaczynski poparl Romneya? Gdzie, kiedy? Znow masz urojenia, oszolomie?

    RE: dzięki którym będą mieli pretekst, aby rozpętać III Wojnę Światową).

    --- Ja bym nie mial nic przeciwko temu, zeby w takiej III Wojnie wygineli tacy jak ty - kacapofile-polonofobi udajacy "polskie patrioty."
    Obawiam sie, ze aby Polska byla wolna i potezna, trzeba bedzie zrobic z takimi porzadek.
    :)
  • @Jasiek 19:05:35
    Ochrana sama zakładała organizacje, które były jej przydatne do polityki wewnętrznej. I ten system jest kontynuowany do dzisiaj. Takich Azefów u nas na pęczki i skrzynki.

    Tak, rozmawialiśmy o RM.
  • @KOSSOBOR 11:05:32
    Dzieki, zaczynam czytac Coryllusa. A moze ty bys zrobila wywiad z Coryllusem? Bo ty myslisz po arcypolsku, i potrafisz pisac jak malo kto.
  • @Jasiek 19:06:58
    Bo one drogie bardzo są. No i wszystkim życzę lepszej kondycji finansowej. I wspierania swoich w handlu i swoich w produkcji.

    I to jest naturalne: poszłam dzisiaj do mojego ukochanego warzywniaka - spożywczaka i pytam o młode ziemniaczki z Maroka, które tam ostatnio bywały /nawet smaczne!/. A pani Bogusia, właścicielka mówi: Pani, już są polskie, to nie biorę marokańskich. Trzeba od swoich kupować!

    A pani Bogusia to lud prosty jest. Świetna!
  • @KOSSOBOR 19:57:45
    "Na Pomorze Niemcy wkraczali z gotowymi listami proskrypcyjnymi: ziemian, księży, aktywistów społecznych."

    Czasami mam ochotę zrobić to samo na zasadzie wzajemności. Uważali się za nadludzi, a byli znacznie, ale to znacznie gorsi od zwierząt, dla których porównanie to jest strasznie krzywdzące. No, ale takich mamy sąsiadów. Ciekawe, czy istniej sposób aby oszacować wyrządzone w ten sposób straty. Za stracone zdrowie z powodu palenia papierosów w USA zdarzały się wyroki na wiele milionów dolarów odszkodowań. Ciekawe jak to odnieść do milionów straconych istnień, inwalidztwa, krzywd moralnych i materialnych. Myślę, że jednorazowo nie daliby rady się wypłacić. To musiałoby być wiele (kilkadziesiąt?) pokoleń teutonów pracujących w pocie czoła dla dobra Polski. Może wtedy można byłoby mówić o jakimś zadośćuczynieniu. Ale czy ktoś może to wybaczyć? To już nie jest w naszej mocy.
  • Braun:"zo­ba­czy­my czy znaj­dą się pie­nią­dze na na­stęp­ne czę­ści."
    Oj, znajdą się znajdą....

    ..Gdy w maju ubiegłego roku miał do Polski przylecieć prezydent Obama, animatorzy polskiego życia politycznego, zawiadujący naszą telewizją publiczną w błyskawicznym tempie uwolnili "półkownika" Grzegorza Bruna, "Eugenika".. słusznie odczytując, że jest on w pewnym sensie zarówno antyamerykański jak i antyniemiecki.

    Nie ma obawy na nowe dzieło Brauna znajdą się pieniądze.
  • @KOSSOBOR
    Masz dobre intencje jako ziemianka rodowa z rodu patriotów-praktyków, ale rzucanie magicznego hasła "własność" jest niewystarczające. Własność znaczy u każdego coś innego, a sam Jezus Chrystus pomniejszał znaczenie dóbr doczesnych, wszystko marnością, liczy się życie wieczne przy Bogu w Bogu.

    Polacy nawet bez własności mogą być Polakami i dobrymi katolikami, jest dużo trudniej, uzależnienie zawsze daje złej władzy (okupantowi) przewagę, element kontroli, szantażu, targu... ale jednak mimo to możemy być Polakami nawet w więzieniu jak bloger Rafał Gawroński. Miał własność i nie ma... jakże to jest kruche prawda? Siła ducha może być ponad nieruchomości, interesy, szkatułę.

    Czy szlachta której zaborcy odbierali majątki i zsyłali na sybir była gorsza od tej której się upiekło? Czy po ewentualnym powrocie byli kimś gorszym? Bez tego jednak też czaso-energiochłonnego obowiązku często oddawali się całkowicie w wir działalności patriotycznej, kulturalnej, jak Dmowski, Piłsudski i inni. Masa ludzi z rodzin herbowych uzyskała dobre wykształcenie i tworzyli od końca XVIII już wieku naukę, przemysł, infrastrukturę nie tylko na ziemiach zaborów, czy później w II RP, PRL, III RP, także zagranicą.

    Własność nr1 nawet w Twoim szlachetnym rozumieniu z dobrej intencji? Nie, Bóg i POLSKOŚĆ na pierwszym miejscu, reszta jest mniej ważna.
  • @Marek Kajdas 20:45:26
    "a sam Jezus Chrystus pomniejszał znaczenie dóbr doczesnych"

    Ojej,... "Prędzej wielbłąd przejdzie przez ucho igielne..." itd.

    Moim zdaniem to On wcale nie miał na myśli polskich ziemian - oni byli ubodzy duchem. Za Polskę, a tym samym i za Boga gotowi byli oddać życie i wszystkie majątki. A poza tym, to ich jeszcze wtedy nie było ;-)
  • @Konserwatystka 20:19:44
    Och, z jakąż ja głęboką rozkoszą zasiadłbym w fotelu i obejrzał nawet i cały tryptyk: "Towarzysz generał" , "Towarzysz generał idzie na wojnę" i "Towarzysz generał-matrioszka". I chciałbym, żeby zrobiło to miliony Polaków jeszcze przed zgonem "towarzysza". Cholernie gorzka ta rozkosz, bo Najjaśniejsza się przez to wycierpiała, ale zawsze to lepiej gdy prawda wychodzi na jaw.

    W sumie to nawet film o poszlakach/"hipotezach badawczych" (za G.B. ;-) ) byłby równie interesujący jak ten oparty na dokumentach, a kto wie czy nie bardziej...

    Kłaniam się.
  • @Marek Kajdas 20:45:26
    "Własność nr1 nawet w Twoim szlachetnym rozumieniu z dobrej intencji? Nie, Bóg i POLSKOŚĆ na pierwszym miejscu, reszta jest mniej ważna."

    Być czy mieć? Fałszywe pytanie! Im więcej masz, tym bardziej jesteś. Tym bardziej masz okazję do bycia Polakiem.
    I jeeeeb p/b-olszewika szablą przez łeb.
  • Zrozum to a będziesz wiedział kto i dlaczego rządzi POlską!!
    Jak upadł komunizm?
    Już pod koniec lat 50-tych sowieckie tajne służby miały świadomość, że ten system nie wytrzyma konkurencji z Zachodem. W tym celu zaczęto przygotowywać scenariusze zmiany ustrojowej, o czym dowiadujemy się od samego Suworowa. I tak pod koniec lat 70-tych w Polsce powstają osiedla "za żelazną bramą", gdzie mają zamieszkać wybrani komuniści, którzy uwłaszczą się na majątku narodowym. Dla pełniejszego zabezpieczenia się przed kolejnym społecznym protestem lokowali swoich agentów typu Bolek wśród opozycji w celu przejęcia i neutralizacji tych protestów. Jednak skala protestu w Sierpniu pokrzyżowała ich plany i ostatecznie dopiero wprowadzenie Stanu Wojennego umożliwiało dalszą kontynuację tych zamierzeń. W tym czasie także wśród opozycji zaczynają dominować finansowani przez Zachód rezydenci masońscy. Komuna ma pełną świadomość, że osłabiona i podzielona opozycja nie stanowi dla nich już żadnego partnera, a za rezydentami stoi przecież potęga Zachodu. Tworzą więc już w roku '84 scenariusz Okrągłego Stołu do którego jako czynnik wiarygodności dopuszczony będzie Kościół i opozycja, co potwierdza A. Golicyn (Trzecia Faza Przemian). Tak więc Okrągły Stół stał się porozumieniem pomiędzy komuną i masonerią, a cała reszta stanowiła jedynie przykrywkę. To tam zawiązuje się przyszła agentura, czasami zwana "grupą trzymającą władzę".
  • @jaDOCENT 22:06:27
    No jasne! Wiemy, ale nigdy za wiele powtarzać. Ten obiadek Wolskiego w Ameryce, organizowany prze hiper farmazona Brzezińskiego...

    Ściskam!
  • @Marek Kajdas 20:45:26
    Oj Marku, Marku...

    Toż nie o samych ziemian tu chodzi. Chodzi o własność KAŻDEGO POLAKA. Nie ma zgody na ideologiczne pitulenie! Nawet najbardziej bogobojne.
    Zapłacisz katastralny, który jest okrutną pułapką /od wartości rzeczywistej nieruchomości/ - to może otrzeźwiejesz.

    W dzisiejszych czasach PROGRAMOWEGO WYZUWANIA Z WŁASNOŚCI inicjatywy podważające sens posiadania własności są........................

    Moje hasło jest: BÓG, WŁASNOŚĆ, OJCZYZNA.
  • @Jasiek 21:00:02
    Uwielbiam hipotezy badawcze :) Brauna!
  • @Jasiek 21:03:16
    Wszelka forma bolszewii jest do d.

    Własność daje możliwość działania. Stanowi /wraz z religią i filozofią/ o autonomii jednostki.

    Mam dość niewolnictwa pod JAKIMIKOLWIEK sztandarami.

    Pozdrawiam, Jaśku :)
  • @KOSSOBOR 22:28:56
    "Uwielbiam hipotezy badawcze"

    Z jednej strony złapał u mnie plusa za poruszenie tematu wizyty tuskiego ścierwa w Jerozolimie, ale zawsze jak ktoś się powstrzymuje przed pójściem dalej i "głośno mówionym" tzn np. filmowym lub książkowym zgłębianiu tajemnic zawartych "być może" w hipotezach badawczych, to każe mi się to zastanowić nad przyczynami. Bo dla mnie mało które wyjaśnienia brzmią wiarygodnie. Nie trzeba przecież od razu robić filmu - można np. udzielić wywiadu w RM albo TV TRWAM, albo na NE... np z okazji rocznicy wprowadzenia "stanu wolskiego" i omówić w nim "hipotezy badawcze" - a tak to takie (jak to już ktoś o mnie napisał) "Jasieki" (Ha, ha! co za kapitalna odmiana! ;-) - widać, że się za dużo polskich książek nie czytało) mają okazję do snucia na tej podstawie kolejnych "hipotez badawczych" na temat ilości pięter w praktykach, bo przecież nie teoriach, spiskowych, a rzeczy ważnych muszą się dowiadywać już nawet nie z wpisów, ale z komentarzy... Jej, ta rzeczywistość mnie czasem przeraża.

    Ukłony od "Jasieków" sztuk jedna ;-)
  • @konserwatystka 20:19:44
    Tak jest manipulatorze (w poprzednim poście napisałem dlaczego od teraz nazywam Cię manipulatorem)

    Braun akurat jest w porządku. I w rozmowie z nim wyszła byś na perfidnego manipulatora, z resztą do tej rozmowy by nie doszło boś manipulator i tchórz. Jedyna na co Cię stać to wypisywanie tych bzdur w internecie, bo dialog czy rozmowa od razu by Cię zdemaskowała.
  • @Ma(r)k(y) 20:04:38 - wciąż pijesz do odbicia we własnym monitorze Putinowski cwelu?!
    http://niezalezna.pl/28575-mitt-romney-szansa-dla-polski

    Wystarczy wejść sobie na pierwszy lepszy portal antylewicowy, aby zostać dosłownie osaczonym przez wszelkiej maści Targowicko-ŻydoKomuszych Kaczystów, którzy nieustannie tylko lobbują na rzecz proIzraelskiego Romney'a, byle tylko ten mógł z Polski uczynić wielki lej poatomowy poświęcony na Talmudycznym Ołtarzu "przedsiębiorstwa holocaust".

    A że Tobie podobne WSIowe kanalie (zwerbowane przez Kaczorów po zaszantażowaniu ich raportem Macierewicza) celowo tutaj dezinformują na rzecz AntyPolskiego Kaczolandu, to już każdy mógł się namacalnie przekonać, analizując każde Twoje załgane do szpiku kości wejścia.

    http://nczas.com/wazne/lepkowski-jakie-poglady-ma-mitt-romney/
  • @RAJan 09:24:44 KACAPSKI STRACH PRZED TARCZA ANTYRAKIETOWA? :)
    Glowna mysl twego pelnego nienawisci, grubianskiego belkotu to: "Romney jest zly, bo jest antymoskiewski, moze zainstalowac amerykanska tarcze w Polsce."

    No i kto tu jest "putinowskim cwelem" - ja czy TY?

    Jak zwykle, dla zmyly oskarzasz swego oponenta o wlasne postepki.

    Twoj wpis potwierdza moja opinie o tobie: kacapofil-polonofob udajacy "polskiego patriota."

    Dobrze wiesz, ze dla takich jak TY nie ma miejsca w wolnej Polsce.
  • @KOSSOBOR 22:28:06
    "Moje hasło jest: BÓG, WŁASNOŚĆ, OJCZYZNA."

    A moje: BÓG - NARÓD POLSKI - WOLNA POLSKA i... świat bez NWO, bo inaczej będziemy zgubieni na swojej "wyspie"... gdyby to była wyspa, a nie jest. Trzy godziny jazdy czołgiem z Berlina, Królewca czy Grodna. Kto ich zatrzyma? Tylko CUD.

    Masz niewłaściwą kolejność priorytetów, ale wybaczam ;) Nie Ty jedna, ale wierzę w Twoje dobre intencje i jest ok.
  • @Jasiek 21:03:16
    "Im więcej masz, tym bardziej jesteś."

    Nie każdy będzie milionerem, miliarderem jak dość zacny p. Kluska. Tu chodzi o zapewnienie solidnych podstaw do życia wszystkim, inaczej nie będziemy się różnić od świata przyrody z jego etyką mocniejszy zjada słabszego, albo ginie od sił natury, np z braku wody, jedzenia.

    Jeżeli nasi bogacze uzyskali majątek poprzez szkodzenie, okradanie bliźnich, osłabianie Polski, to mamy się litować nad nimi i dalej im obniżać podatki, wręcz likwidować??? I kto ma utrzymać państwo, biedota i średniacy z biedniejszej połowy jednak?

    Zrobiliście sobie bożka z własności, ŻYDOWSKIE wzorce! Wypadałoby iść na pustynię (Błędowską?) i pomedytować modląc się ze 40 lat, żywiąc się szarańczą, odziany w jedną szatę. Wtedy każdy orędownik WIELKIEJ własności może zmieniłby perspektywę. I jestem przeciwnikiem podatków które nie wynikają z dochodu. Zarabiasz to masz z czego płacić taki czy inny haracz i ma to sens, od tego się jednak odchodzi, a zanosi się na katastrat od biedoty, to kolejny etap wywłaszczania i w takim kwestiach na pewno się dogadamy do wspólnej walki z systemem. Mowy o tym być nie może! Już płacę podatek rolny i od nieruchomości, pytam za co?
  • @Ma(r)k(y) 02:26:24 - Romney, to po prostu AntyPolski Bush w nowej odsłonie...
    ..., który jak przystało na RINO'wskiego NeoKonia z masońsko-pejsatego Klubu Bilderberga bynajmniej nie chce nad Wisłą instalować jakiejkolwiek tarczy antyrakietowej (od tej bowiem owi socjalistyczni "republikanie tylko z nazwy" już na rzecz Putina dawno odstąpili, więc manipulacja Ci zupełnie Załgana Świnio Kremlowska nie wyszła), a wyłącznie zależy mu na grabieży majątku polskiego i oddaniu go w chciwe ŻydoKomusze łapy "przedsiębiorstwa holocaust", któremu Kaczoland tak nikczemnie tylko nadskakuje.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

ULUBIENI AUTORZY

więcej