Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
365 postów 12456 komentarzy

KOSSOBOR

KOSSOBOR - Niby z porządnej rodziny, a do komedyantów przystała. Ci artyści...

Na marginesie dociekań Coryllusa o roli brytyjskiej doktryny imperialnej.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Za osłoną tarczy SPLENDID ISOLATION można było robić wszystko. I robiono!

 

 Kto z Państwa czytał książki i publicystykę Gabriela Maciejewskiego – wie o co chodzi i wie również, jakimi tropami podąża Coryllus, by próbować nam wyjaśnić rzeczywiste sprężyny historii, całkowicie sprzeczne z naszym – zazwyczaj romantycznym – o nich wyobrażeniem. Wyobrażeniem dodatkowo utrwalanym przez edukatorów /edutkatorów – od wydukania na strychu, czy tam wystrychania na dutka, co na jedno wychodzi/.

 

Ceterum censeo, iż to Coryllus robi publicystykę polityczną wartą czytania, gdyż inspiruje do przemyśleń, właśnie wskazując ukryte tropy. Pozostali publicyści mielą oczywiste oczywistości i są godni uwagi o tyle, o ile możemy dzięki ich publikacjom rozpoznać bieżące trendy / zapotrzebowania.

 

Jak bardzo trop imperialnej doktryny brytyjskiej był ukrywany – olśniło mnie dzisiaj: pamiętam doskonale, że ucząc się historii powszechnej zawsze słyszałam co do polityki angielskiej określenie SPLENDID ISOLATION. To stanowiło znakomitą tarczę, ukrywającą całą wyspę za mgłą. W tym sensie, że tu, na kontynencie brali się za łby z powodów takich czy śmakich, a ta Wesoła Anglia zajmowała się tylko sobą. Tak to było przedstawiane. Owszem, można było dziwić się, co też ten Napoleon tak uporczywie chciał od Anglii i dlaczego nie przeprowadził inwazji wyspy, ale w końcu pokryto to żartem, że Francuzi nie mieli tylu statków, by codziennie dostarczać jedzenie francuskim wojskom okupującym Anglię, no bo przecież żaden Francuz tego parszywego, angielskiego żarcia do ust by nie wziął i Napoleon miałby bunt. Na tym problem właściwie zakończono.

Dodam tylko, że Napoleon nie jest bohaterem mojego romansu, aczkolwiek w końcu uratował swoją ojczyznę przed miejscowymi rzeźnikami, urządzając rzeźnię inną i gdzie indziej.

 

Trochę jakby kłóciła się z nachalnie wciskaną frazą o owej splendid isolation znana, dumna, angielska pieśń: „Rule, Britannia!” /cytuję tu przeszłoroczne Promsy, ale warto sobie pooglądać każdoroczne zakończenie Promsów w Anglii - tylko zazdrościć.../:

 

 

…ale bardziej brało się to za ichni folklor narodowy. Coryllus pokazuje, że nie był to folklor, ani żadne chciejstwo, a fakt. 

Zupełnym szokiem są tzw. akty inkorporacyjne: panowie siedzieli w Londynie, królowa wydawała im „akt inkorporacyjny” i na tej podstawie wyprawiano wojsko, gdzie tam uważano za korzystne, a królowa miała procentowy udział w łupach. Proste jak konstrukcja cepa. Za osłoną tarczy SPLENDID ISOLATION można było robić wszystko. I robiono! 

A my, boże naiwniaczki, w tę ISOLATION wierzyliśmy, bowiem ta właśnie propaganda zdominowała naukę historii powszechnej na kontynencie.

 

Na koniec dodam jeszcze, że w latach 80tych /sama to słyszałam po wprowadzeniu stanu wojennego/ ludziska w Polsce uważali, że „przecież Zachód nas nie zostawi”. Naprawdę!

 

No, nie zostawił nas przecież: odessał frukta z przemysłu, wpił się w codzienny obieg pieniędzy swoimi bankami, opanował propagandę /prasa/, a profesor Norman Davies stręczył nam się nadzwyczajnie… Nawet o Powstaniu Warszawskim książkę nam napisał – by zahaczyć o temat aktualny.

 

Czytajcie Coryllusa – nawet, jak jesteście na niego wściekli. Warto!

 

 

KOMENTARZE

  • @
    Od czasu do czasu !
    Czytamy.
  • Czytajcie Coryllusa – nawet, jak jesteście na niego wściekli. Warto!
    Ble bletrystyka to nie jest mój ulubiony gatunek.
    Z dwojga złego już wolę toyaha :)
  • No, dobrze, dobrze.
    Przecie czytam. Ale mógłby se wziąć korektora, żeby ktoś tam oddając komuś wierzchowca nie wręczał mu lejców, bo mnie szlag trafia.
  • @autor
    Nie trzeba Coryllusa czytać, żeby się tego domyślić.

    Od jakiegoś czasu ZWRACAM CZYTELNIKOM UWAGĘ, że tzw. ruska agentura robi za zasłonę dymną dla anglosasów, którzy obok niemiec są głównymi złodziejami na polskim rynku...
  • 2+2
    Czy muszę przeczytać POWIEŚĆ, żeby się dowiedzieć, że 2+2=4 ???

    Czy nie można zamiast powieści napisać po prostu NORMALNY TEKST, w którym wszystko zostanie wyjaśnione w PUNKTACH, na zasadzie LOGICZNEGO WYNIKANIA ???

    jeżeli ktoś chce coś przekazać, to niech PRZEKAZUJE< a nie tworzy opowieści z ZAWOALOWANĄ tezą ...
  • Anglicy zupełnie bezinteresownie podarowali nam
    linię Curzona, Czechom Układ Monachijski, NKWDzistom i podobnej swołoczy statki pełne polskich żołnierzy wracających z Zachodu po II WŚ, Polsce mocno opiekuńcze ramiona ZSRR poprzez Teheran, Jałtę i Poczdam, a wcześniej jeszcze śmierć Sikorskiego, a być może Sowietom dane dotyczące organizacji AK i państwa podziemnego. Jeśli się kupuje coś istotnego, to sprzedaje się rzeczy już niepotrzebne - taką filozofię wyznają Angole. Można się obruszać, ale wystarczy sobie przypomnieć z czego utrzymywali się polscy generałowie wojsk alianckich, kiedy zdecydowali się pozostać a Anglii, bo odmówiono im emerytur wojskowych.
  • @sigma 17:35:24
    Oj tam, nie każdy musi znać się na wierzchowcach :) Inni nie wiedzą, jak się te wszystkie sznurki na jachcie nazywają i to też nie koniec świata.
  • @night rat 18:23:36
    Nie chodzi o opinię o Coryllusie. Dajmy sobie z tym spokój.
    Czytając dzisiaj tekst kolegi Jazgdyni, natknęłam się na tę frazę: splendid isolation i "olśniło mnie". Ten tekst to tylko glossa do teorii Maciejewskiego. Nie chciałam mu się z tym wszystkim wpychać w komentarze po jego notkami, bo to za długie i byłoby to może niestosowne.
  • @tadman 18:47:40
    No, nareszcie dorzeczny komentarz! /Stąd pointa na końcu notki z fotografii torby na zakupy :)/
    Zdaje się, że tylko Anders miał emeryturę. Co jest bardzo ciekawe... Bardzo...
  • @rerak 19:07:44
    Proszę, daj sobie spokój. Tu nie ring z kisielem. OK?
  • @SpiritoLibero 17:20:23
    To nie czytałeś np. tego:

    http://coryllus.salon24.pl/521205,jak-ukraincy-wygrali-wojne-30-letnia
  • @KOSSOBOR 19:40:17
    "Zdaje się, że tylko Anders miał emeryturę. Co jest bardzo ciekawe... Bardzo..."
    :-)
  • a nasze złoto
    A złoto z Banku Polskiego? Opłacili naszych żołnierzy, by walczyli za nich, a potem spuścili ich do kanału. Resztę złota zajumali.

    Można się od nich uczyć robić politykę i tego jak dbać o własny interes a jednocześnie stosować zasadę: "umiesz liczyć - licz na siebie".

    Wcześniej - namieszali z Gdańskiem i dużo zrobili, by wybuchła II wojna.
  • @KOSSOBOR 19:32:40
    To nie a propos tego tekstu, ale z przyjemnością informuję, że w kioskach powinien być już sierpniowy numerr "Końskiego Targu" - a w nim wywiad z Izą o akcji "Ratujmy Wyścigi".

    Mam nadzieję, że to się rozbuja od tego momentu. Ze Skaryszewem w lutym całkiem mi się udało...
  • @Ewa Rembikowska 20:13:57
    A ostatnio wyszło, że przylepiły im się łapki do czeskiego złota po inwazji na Czechy Hitlera.
  • @Stara Baba 19:58:29
    Był żołnierzem wybitnie niesubordynowanym (Kampania Wrześniowa), ale po pobycie na Łubiance był już posłuszny i pomógł wyprowadzić niepewny ideowo element z ZSRR i to bez szemrania Rosjan. Może być Katyń, może być zamordowanie profesorów uczelni krakowskich, a można też w taki sposób usunąć figury z polskiego teatru działań wojennych.


    KOSSOBOR 19:40:17
    /Stąd pointa na końcu notki z fotografii torby na zakupy :)/
    Zdaje się, że tylko Anders miał emeryturę. Co jest bardzo ciekawe... Bardzo...

    Ach, ci artyści! :) Faktycznie, jak na Splendid Isolation to zbyt wiele zakupów czynią tu na naszych ziemiach.

    Kojarzy mi się jeszcze jedna rzecz. Wielu Angoli w Krakowie, ponoć turystyka. Z drugiej strony ponad milion Polaków w Anglii.
    Powiecie i co z tego? Przypomnijcie sobie exodus Jugoli do RFN i dzisiejszy kształt Jugosławii, a także tragedię cywili przy wykluwaniu się nowych państwowości i wiadomy wkład prawników niemieckich.

    Właśnie o takich "uniwersalnych" rzeczach pisze Koryło i tak należy jego pisanie czytać. O Angolach, a przy okazji o Petainie odkrywczo napisał na swoim blogu w tekście o Powstaniu Warszawskim. A my mieliśmy rząd w Londynie!!! Petain wolał Szkopów! ITBBNT
  • @Nathanel 20:29:34
    Nat, tu nie ring, proszę.
  • @tadman 20:51:44
    Na tę Łubiankę też mi ktoś już dawno zwracał uwagę. Myślę, że dla samych Sowietów prościej byłoby puknąć faceta w tył głowy - mieli w tym niebywałą wprawę. A cała reszta i tak siedziała po łagrach i stamtąd niektórzy ściągali do Andersa. Natomiast sporą liczbę eskimosów wywiódł do Ziemi Obiecanej i tam spokojnie zostawił. Wraz ze sprzętem. Normalnie, za dezercję na wojnie - jest kula w łeb. A tu - nadzwyczajna wyrozumiałość, a przecież bezcennego państwa Izrael wtedy nie było! Ergo: był zadaniowany i ... cholerka... przecież to był protektorat brytyjski! Więc tam, na Łubiance, z której nawet w trumnie się nie wychodziło, a do zbiorczego dołu na trupy, inni szatani co do cudownego ocalenia generała musieli działać. Stąd ta emerytura i w końcu "zdumiewające" poparcie starej, drugiej Andersowej dla Komorowskiego?
    Swoją drogą - wobec swojej pierwszej żony generał zachował się jak......
  • @Nathanel 21:24:03
    Zwykłe pomówienie. Rozmawiałem z nim i był uprzedzająco grzeczny. Nie przerywał, ba nawet zawieszał wypowiedź gdy wpadałem mu w słowo. Ale zapewne był to jakiś podstawiony gość. ;)
    Kupiłem książkę i podpisał mi ją pytając o formę dedykacji. Pytałem go o jego ulubioną postać z Miśka II i powiedział, że Jan Tęczyński, a właściwie cały ród Tęczyńskich. Toyah stał na boku, a potem na czas naszej rozmowy się ulotnił.
    Można powiedzieć, że jego grzeczność była pokupna, ale był uprzedzająco grzeczny i tyle.
  • @night rat 22:22:33
    Ponoć w armii Andersa panował niezgorszy głód.
  • @Nathanel 22:35:04
    Przyjaciel? Taki ofiarowuje książkę. :P
  • @night rat 22:22:33
    Zauważ, ze zdumiewające jest uzasadnienie Sowietów co do armii Andersa i jej wyjścia: chcieli pozbyć się niepewnego elementu... Noooo, na niepewny element to mieli swoje, doskonałe sposoby, przecież. Więc, jak mówię, inni szatani byli tam czynni.
    A niepewnego elementu pozbyli się nad Oką.

    Myślę, że w czasie wyborów prezydenckich wyciągnęli tę Andersową ze strychu prostą "propozycją" ujawnienia prawdy o generale. No, zaraz poparła Gajowego...
  • @Nathanel 22:46:38 @ Tadziu
    Panowie, sprawa generała Andersa jest ciekawsza.
  • @Czarny Borys 23:18:27
    Proszę przeczytać wyżej o protektoracie brytyjskim.
  • @Nathanel 23:26:34 @ Czarny Borys
    Znałam wspaniałą panią Tarnogórską, która wyszła z Rosji z Andersem i opiekowała się uratowanymi w ten sposób polskimi dziećmi.

    Ale my tu usiłujemy rozwikłać tę zagadkę, a nie "paszkwilić" etc.. Uważam, że jest to arcyciekawa sprawa.

    Oka? Łagierni Polacy, zmobilizowani do sowieckiego wojska, które właśnie parło na zachód, w kierunku Polski. To oczywiste, że należało ich wyrżnąć. Co uczyniono nad Oką właśnie.

    Ci, którym udało się wyjść z Andersem, mieli niebywały fart. Ale w Palestynie nie byli potrzebni Polacy, a Żydzi. I ich w dużej grupie, pod bronią, "upuścił" tam Anders, mimo wojny. Reszty spróbuj się domyśleć. Zwłaszcza wobec planów osadnictwa żydowskiego - w sensie utworzenia ichniego państwa.
  • @Czarny Borys 00:28:59
    Z jednej strony tyle szczegółów, a z drugiej takie wątpliwości, a jednocześnie pewność, że u KOSSOBORa i tadmana nie sztymuje.
    Widzę, że takimi sprawami Kolega się interesuje, więc proszę o informacje na temat składu narodowościowego Armii Andersa. Przypominam, że nie było tam politruków.
  • @Nathanel 00:40:34
    "Mnie też ani wujek ani ciotka nawet nie wspomnieli o żadnym żydzie."

    Nawet o niejakim Menachem Begin (Mieczysław Biegun)?
    W Wiki. pisze ze nawet dostał z naszej armii "leave of absence without an expiration". :-))))))))
  • @Czarny Borys 01:03:46
    No właśnie! Nie wiem dlaczego Kolega stawia mnie to pytanie, a nie pp. Kowalskim, Frelkom czy innym panom uprawiaczom historii.

    Czarny Borys 00:55:21
    4000 ludzi to i mało, a czasami dużo. Ciekawe jest gdzie oni zostali ulokowani w Nowej Palestynie. Idąc śladem takiego rozumowania, jak kolegi, to można powiedzieć, że zaplombowany wagon wysłany do Rosji przez Niemców to pikuś, ale ten pociąg rozjechał potem kawał świata, więc liczby nie o wszystkim stanowią.
    Wspomniany Begin to potwierdzenie, że był to swoisty żydowski creme de la creme.
  • @tadman 07:58:43
    Ba... Podobno jednemu z nich udało się nawet zostać bogiem...:)
  • @KOSSOBOR 00:04:56
    "Ale my tu usiłujemy rozwikłać tę zagadkę, a nie "paszkwilić" etc.. Uważam, że jest to arcyciekawa sprawa."

    Sprawa jest rzeczywiscie arcyciekawa. Anders byl jedynym polskim generalem w sowieckiej niewoli, ktory uniknal rozstrzelania. Byl tez jedynym jencem, ktory mieszkal przez jakis czas w prywatnym domu Berii (!) - mowil o tym syn Berii w TVP.

    No i byl tez absolutnie jedynym generalem w historii ludzkosci, ktory retroaktywnie udzielil bezterminowej przepustki kilku tysiacom (zydowskich) dezerterow ze swojej armii.
  • @Polish Rider 09:25:51
    Usłyszał, że następnym etapem wędrówki będzie Palestyna. Wielu żydowskich żołnierzy
    szeptało już po cichu, że ich właściwym miejscem jest tzw. legion żydowski – nie tylko walka
    z Niemcami, ale też walka o żydowską Palestynę. W czerwcu 1942 r. przewieziono ich
    samochodami ciężarowymi do Gedery w Palestynie. Michał i inni żydowscy żołnierze spoty-
    kali tu znajomych z Polski. Serca biły żywiej. To przecież była ta wyśniona Palestyna, ziemia
    obiecana, o której tyle się mówiło w Polsce. Codziennie otrzymywali przepustki, w sobotę
    i niedzielę można było jechać do Jerozolimy, Tel Awiwu lub Hajfy. „Podziemna organizacja
    żydowska Hagana [podlegająca nieoficjalnie Agencji Żydowskiej], walcząca o niepodległe
    państwo żydowskie, potrzebowała takich młodych i zdrowych ludzi, a do tego jeszcze dobrze
    wyćwiczonych żołnierzy z różnych formacji: piechoty, artylerii, saperów, kierowców ciężaró-
    wek. Hagana prowadziła swoją potajemną robotę agitacyjną”. Presja była ogromna. Michał
    Zammel podjął trudną decyzję, uznając, że „trzeba walczyć za swoją sprawę, to znaczy za
    uwolnienie Palestyny od brytyjskiej dominacji”. Wraz z innymi opuścił obóz: „Czekały już na
    nas przygotowane przez Haganę ciężarówki, którymi rozwieziono nas do kibuców położo-
    nych na terenie całej Palestyny. Ta operacja została przeprowadzona jednocześnie w każdej
    formacji wojskowej, a po nadejściu kolejnych transportów z ZSSR było nas już ponad dwa
    tysiące żołnierzy”. Jakby usprawiedliwiając swą ówczesną decyzję, Zammel poświęcił w pa-
    miętniku obszerne fragmenty refleksjom na temat tragedii polskich żołnierzy-wygnańców
    i zawiedzionych polskich nadziei: „Wojsko polskie, w którym byliśmy do końca 1942 r.,
    walcząc na frontach zachodniej i południowej Europy, nigdy nie dotarło do Polski, która
    82
    W brygadzie żydowskiej
    Michał ukrywał się w kibucu. Kiedy zaczęła się agitacja do tworzącej się żydowskiej brygady,
    która będzie wysłana na front europejski, nie wahał się. „Wkrótce było już tysiące ochotników.
    Ubrali nas w angielskie mundury, z przypiętą na lewym ramieniu oznaką Magen Dawid”. Przez
    El Kantarę dojechali do przedmieść Suezu. W Egipcie ćwiczyli ich angielscy instruktorzy. W ro-
    Michał Zammel w Palestynie – stoi w środku. Rok 1942.
    83
    została opanowana przez Rosjan i rząd utworzony przez kolaborantów komunistycznych, jak
    Wasilewska, Berling i Bierut. Po wojnie w rządzie emigracyjnym i w wojsku zapanowała
    rozpacz, bo przecież oni walczyli o wyzwolenie Polski, ginąc pod Monte Cassino we Wło-
    szech, w północnej Afryce czy we Francji. Po wojnie prawie wszyscy generałowie, oficerowie
    i żołnierze wybrali uchodźstwo, pozostając na emigracji w różnych państwach całego świata.
    A przecież tak marzyli i liczyli, kiedy znów będą u siebie w wyzwolonej przez nich Polsce!”.
    Zammel jest szczery, nie ukrywa, że jego wybór był w świetle prawa dezercją. Nie szuka
    pięknych słów. Jednocześnie podkreśla, że Polacy rozumieli sytuację żołnierzy żydowskich:
    „Po naszej masowej dezercji z wojska Polacy nas nie szukali. Nie dziwili się naszemu
    postępowaniu i rozumieli, że z czasem będziemy walczyć o uwolnienie Palestyny. Tutaj
    byliśmy u swoich, o czym wielu z nas marzyło jeszcze w Polsce. I teraz, kiedy nadarzyła się
    taka okazja, pozostaliśmy w Palestynie. Natomiast Brytyjczycy wychodzili ze skóry, wiedząc,
    że przeszło dwa tysiące wyszkolonych uciekinierów kiedyś połączy się z działającym już
    podziemiem i będą mieli poważne kłopoty. Dlatego też wszędzie, po miastach i kibucach,
    szukała nas brytyjska MP, czyli żandarmeria wojskowa”. Szukała najczęściej bezskutecznie,
    ponieważ Żydzi z Palestyny byli bardzo solidarni i ukrywali uciekinierów.
    http://www.ceeol.com/aspx/getdocument.aspx?logid=5&id=29751607-c620-491d-96f2-70de08dfb133
  • @DelfInn 09:46:51
    czy z tego ze palest. byla wtedy terytorium bryt. wynika automagicznie ze polska nienawisc do zydow jest faktem? nie czaje coryllusowych tropow...
  • @DelfInn 09:54:40
    ????
    O czym pan mówi!

    Co do wpisu, cytuje pan odczucia zwykłego żołnierza który nie ma nic wspólnego z polityką i nie wie co się wokół niego dzieje (za maluczki).
  • @Stara Baba 10:05:25
    staram sie zlapac ow korylowy trop.
  • Nie lubię Coryllusa, bo jest jakiś taki mętny. Zdecydowanie wolę Józefa Mackiewicza który często jest dla mnie wyrocznią.
    Józef Mackiewicz w drugiej cz. "Drogi donikąd" opisuje przypadek dezercji kilkudziesięciu procent stanu dywizji pod Lenino. Czy oni byli folksdojczami czy może widzieli z bliska komunizm i Niemcy byli dla nich jednak mniej straszni?

    Proszę nie obrzucać błotem gen. Andersa. Dezercja garstki żydów w żaden sposób go nie obciąża tym bardziej, że znamy to plemię i wiemy jak trudno jest ich upilnować.

    I rzecz najważniejsza.
    Nikt nikomu nic nie da. Wiara w takowe datki źle się skończyła w A.D. 1939 i równie źle się skończy w eksperymencie zwanym Unią Ewropejską. W rodzinie nikt nikomu zwykle nie chce nic dać a głupi mój naród wierzy, że dadzą im Niemcy, Francuzi, Anglicy.

    Przypomnę, że według oficjalnych wyników PKW do urn poszło 58,85% uprawnionych do głosowania (tj. 17 586 215 osób) spośród 29 868 474 uprawnionych, 77,45% z nich (tj. 13 516 612) odpowiedziało tak na postawione pytanie. 22,55% z nich (tj. 3 936 012) odpowiedziało nie. Oddano również 126 194 głosy nieważne.

    Za przyszłe nieszczęścia Polski nie będzie odpowiadał ś.p. gen. Anders czy żydzi-dezerterzy tylko tych 13 516 612 głupoli, którzy myśleli czy wręcz byli przekonani, że „Unia im da”. Nie dosłyszeli tylko, ze da im w dupę.

    Szczęść Boże
  • @All
    Tak sobie dyskutujecie o tych i o tamtych, to pomyślałem, że może sobie chcecie posłuchać piosenki wykonanej przez "adekwatnych" do tematu... ;-)

    http://www.youtube.com/watch?v=MV4ytI0ZgHc
  • Ojej!
    Ale fenomenalny wpis. Bardzo za niego dziękuję. Nawet jeśli jakieś tezy i sugestie nie są prawdziwe to pytać zawsze warto. Niektóre pytania nie przyszłyby mi do głowy.

    Czy pisząc o wymordowaniu niewygodnych Polaków nad Oką miała Pani na myśli może Miereję i Leninio? O Mordowaniu Polaków nad Oką nic nie wiem. Rzeka kojarzy mi się tylko z utworzeniem armii "polskiej".

    Ukłony
  • @Jasiek 14:45:59
    Lenino, oczywiście. Ongi o tym czytałam - to była oczywista rzeźnia dla Polaków.
  • @panMarek 13:28:37
    A ja ciągle pytam - jakim cudem Anders przeżył bolszewickie jatki i co było powodem, że pozwolono mu utworzyć armię w Sowietach. To nie są obraźliwe pytania, a chcące dociec do prawdy. Drugim pytaniem jest Monte Cassino. Trzecim - jedyna generalska emerytura w Anglii. Czwartym - poparcie starej, stojącej już jedną nogą w grobie generałowej Andersowej, jakiego udzieliła Gajowemu w wyborach prezydenckich w okolicznościach pozamachowych.
    Pytajmy, a nie zamykajmy ust pytającym. Z pytań wyciągamy wnioski na przyszłość. Inaczej - popełnimy znowu błędy. Nie ma na to zgody.
  • @Jasiek 14:41:13
    Amy Winehouse - nie mogę się pogodzić z tak nędznym i wczesnym odejściem TAKIEGO TALENTU!!! Biła na głowę wszystkie panie w jazzie i okolicach.
  • @KOSSOBOR 15:10:44
    Jak słucham końcówki tego zapodanego przeze mnie utworu to mnie dreszcze przechodzą.
    Oryginalnie piosenka była wykonywaną przez Ettę James.
    Tony Bennett powiedział, że Amy była jedyną osobą, która śpiewała w sposób jaki on nazywa prawidłowym. A przecież on śpiewał z Sinatrą, pewnie osobiście znał Ellę itd...

    Sorry,że nie w temacie Andersa, ale Amy weszła mi na szpilkach do głowy.
  • @KOSSOBOR 15:04:53
    "Drugim pytaniem jest Monte Cassino."

    Dlaczego? Przecież to chluba oręża....
    A co do poparcia gajowego przez Andersową, to byłem zaskoczony. Raczej spodziewałbym się zrobienia miazgi z tej.... no, wiadomo. Nie mogę uwierzyć do tej pory.
  • Jaka tam doktryna imperialna
    Od początku XIX w. tzw. Wielka Brytania to kantor Rotszyldów czyli satanistów.
    Nawet Margaret Thatcher nie ważyła się puścić bąka bez zezwolenia koszernej loży.
  • @Jasiek 15:22:16
    Chluba oręża. Tak. Jako kolejna jatka Polaków. Podkomendni generała mają co do tej chluby zastrzeżenia. My na to patrzymy sentymentalnie.
  • @Ptasznik z Trotylu 16:21:45
    Już nie chciałam tego pisać, ale ewidentnie na to wychodzi, że koła rządzące i te drugie w GB to jedno i to samo, a w każdym razie ściśle zależne. Co zresztą, w miarę rozwijania baśni w ciągu dziejów, Coryllus pisze wyraźnie, choć nie werbalizuje bezpośrednio. I głupio nie robi. Ale, sądzę, liczy na inteligencję swoich czytelników.
  • @Nathanel 16:35:57
    Tak.
  • @night rat 16:45:42
    Sprawy nie znam dobrze, ale gdzieś wyczytałam, że między Sikorskim a Andersem był poważny konflikt. Nawet o ewentualnym buncie Korpusu słyszałam... /znaczy: o możliwości/. Nie będę się tu mądrzyć, bo nie wiem.

    Gibraltar jest tajemnicą chyba wielostopniową i wielopaństwową. Strony polskiej również nie można wykluczyć w tym przedsięwzięciu... - tak twierdzą zorientowani bardziej, niż my.
  • @Jasiek 15:22:16
    No to uwierz, Jaśku. I zadaj sobie pytanie, dlaczego to zrobiła staruszka, która kilka miesięcy potem podeszła na łono Abrahama. W listopadzie 2010 roku. Dla mnie to był ewidentny szantaż wobec staruszki ujawnieniem wiedzy o Andersie /upadek mitu, wraz z białym koniem/.
  • @Polish Rider 09:25:51
    Nie, Anders nie był jedynym, który wyszedł z Łubianki, bo proszę prześledzić losy generałów Mieczysława Ludwika Boruty-Spiechowicza, Mariana Januszajtisa-Żegoty, Wacława Jana Przeździeckiego, Bronisława Stanisława Rakowskiego, czy Michała Tokarzewskiego-Karaszewicza. Niektórzy z nich ostatecznie pozostali do śmierci na Zachodzie, niektórzy w Polsce, a niektórzy po powrocie do Polski wyjechali powtórnie na Zachód. Głownym punktem rozmów Berii z wieloma z nich było utworzenie polskiej armii u boku Armii Czerwonej.
    Wielu z nich było poddanych przesłuchaniom typu konwiejer, gdzie więzień był na okrągło przesłuchiwany przez różnych funkcjonariuszy, w nocy i w dzień, pozbawiany możliwości snu, co trwało tygodniami. Prowadziło to do załamania systemu nerwowego, do halucynacji, stanów lękowych, po to aby więzień był gotów do podpisania zeznań obciążających samego siebie, a napisanych przez oprawców.
    Po podpisaniu porozumienia Sikorski-Majski ww. generałowie zostali zwolnieni z Łubianki i w różnym zakresie pracowali przy tworzeniu tzw. Armii Andersa.

    Ten sam sposób zastosowano względem podstępnie porwanych polskich oficerów w trakcie Procesu Szesnastu.
  • @KOSSOBOR 14:56:06
    Jeśli mnie pamięć nie myli, to TVP puściła kiedyś filmowy wywiad z gen. Berlingiem, który zachwycał się, jak to jego żołnierze szli wyprostowani jak struna do ataku pod niemieckie kule.
    Zgłupiał na stare lata, czy chciał nam coś zasygnalizować? Przecież wiadomo, że wyszkolony żołnierz biegnie zgięty w krzyżu w takich okolicznościach, by zmniejszyć pole rażenia.
  • A jeśli idzie o Monte Cassino
    to ponoć drogę Polakom otworzyli Gurkhkowie znani ze swej nieobliczalnej odwagi. Nie pamiętam gdzie to przeczytałem, że polski żołnierz stojący na nocnej warcie pod Monte Cassino poczuł nagle na szyi sławny nóż kukri, a druga ręka przeszukała mu zanadrze munduru i po trafieniu na szkaplerz nóż został zdjęty z szyi.
  • @Czarny Borys 17:43:14
    Pewnych umów się dotrzymuje.
  • @night rat 19:37:32
    No i przecież Gibraltar to nie był pierwszy zamach na Sikorskiego.
    Co do polityki polskiej to mam stałe deja vu.
  • @tadman 19:09:42
    Chciałam poszukać informacji o tym, jak koledzy z ZWZ wysłali swojego kolegę - dowódcę ZWZ, Karaszewicza - Tokarzewskiego prosto w łapy Sowietów /na Kresy, gdzie przed wojną był bardzo znany w życiu wojskowym/ i trafiłam na coś takiego:

    "W okresie międzywojennym jeden z najwyżej postawionych polskich teozofów. Był jedną z trzech osób mających prawo do noszenia srebrnej swastyki. Brał udział w seansach organizowanych przez Polskie Towarzystwo Teozoficzne w Mężeninie. Od 1925 był wiernym Liberalnego Kościoła Katolickiego. 14 listopada 1926 przyjął stan duchowny. Święceń kapłańskich udzielił mu w Warszawie biskup James Ingall Wegdwood[5].
    Generał Karaszewicz-Tokarzewski był także jednym z najaktywniejszych polskich wolnomularzy. Należał do Wielkiej Loży Narodowej Polski i Zakonu Le Droit Humain. Był współzałożycielem i członkiem lóż: Tomasz Zan, Orzeł Biały, Święty Graal i Św. Michał Archanioł. W 1937 uzyskał najwyższy w masonerii 33. stopień wtajemniczenia."

    Nożq!
  • @Czarny Borys 20:35:58
    Wykazuje kolega złą wolę, więc zapytam prosto z mostu - czy własnego agenta trzeba poddawać konwiejerowi? Jeśli tak, to proszę wyjaśnić w jakim, celu.

    W czym przeszkadzał gen. Stefan Grot Rowecki, że zadenuncjowano go Niemcom? W jakim celu Norman Davies napisał dzieło o Powstaniu Warszawskim? Czyż nie po to, by nie sięgać po szczegóły? A jeśli tak, to cóż za diabeł w nich siedzi? Kto miał najlepszy wgląd w plany Grota, jakość i skuteczność jego pracy? Słał regularnie szczegółowe raporty do Londynu. Raczej tam szukałbym szczegółów.
    Nie wiemy jak by wyglądały powstania wywoływane w końcowym okresie wojny w całym kraju, gdyby dowódcą podziemia nadal był gen. Grot Rowecki? Prawdziwy wojskowy szanuje swoich żołnierzy i nie szafuje ich życiem. Dąży do maksymalizowania zysków przy minimalizowaniu strat własnych, a przy okolicznościach, które przekraczają możliwości jego żołnierzy szuka rozwiązań, które pozwolą ocalić jego podwładnych i powrócić do zamierzonych działań po zmianie okoliczności na bardziej sprzyjające...

    W kontekście tego widać wyraźnie, że Berling nie był dobrym dowódcą, bo nie szanował życia swoich żołnierzy.
  • @Nathanel 16:35:57
    "Bitwa pod Monte Cassino wyglądała zupełnie inaczej niż w ksiązce Wańkowicza."

    "Potem chodził po szpitalach i wmawiał zołnierzom że było inaczej niż oni odczuli na własnej skurze. "

    Ale się porobiło. Już nie wiadomo co czytać. Chyba trzeba przyjąć założenie, że jeżeli coś jest dostępne, to tylko oznacza, że ktoś chce żeby to było dostępne i nie wiadomo kto i jaki ma w tym cel.

    Ps.

    "skórze" ;-)
  • @tadman 21:44:09
    Sprawa Grota jest , sądzę, jedną z węzłowych tajemnic.

    Czy Polska kiedykolwiek upomniała się o zwłoki Grota?
  • @Czarny Borys 20:35:58
    To dobrze postawione pytanie, ale odpowiedzi na nie nie znamy.
  • @Czarny Borys 22:09:07
    Klucz do rozwiązania wielu rzeczy z okresu II WŚ leży w zamkniętych archiwach angielskich, ale nie tylko. Co jakiś czas przesuwają w czasie ich otwarcie. Cóż, masz władzę i masz wiedzę, przeciwko nie masz władzy i nie masz wiedzy.

    Ogólnie rzecz biorąc jako nacja jesteśmy zbyt prostolinicji i honorowi, i tego samego oczekujemy od innych. Z tego względu często dostajemy po nosie.

    Dziękuję za wymianę komentarzy, bo zdałem sobie sprawę, jak mało wiem i wiemy o tych czasach, a ocena tamtych zdarzeń nie posunęła się ani o krok naprzód. Rzetelna i krytyczna ocena tamtych zdarzeń, sojuszy jawnych i niejawnych, zbieżność celów naszych wrogów i aliantów mogłaby nas czegoś nauczyć, bo położenie geograficzne mamy takie jak zawsze.
  • @Jasiek 22:59:45
    Stąd też, że się wtrącę, istotna jest rewizja naszej historii. Inaczej - wszystko będzie się powtarzać, a my, jak barany, pójdziemy na kolejną rzeź, romantycznie i unisono śpiewając patriotyczne piosenki. Nie ma zgody!

    Stąd również, z zaciekawieniem wielkim czytam Coryllusa.

    Moje założenie jest takie: ani kropli polskiej krwi w prowokowanych ruchawkach, powstaniach etc.. Również ani kropli polskiej krwi "za wolność waszą i naszą".
  • @KOSSOBOR 23:20:53
    -----------WSKAŻ !!! 1 dzień w historii polskiej -JEDEN JEDYNY bez krzyża / WATYKANU / ---POLICZ !! dni Polski bez ORŁA -----
    ----------Polskę ZABIŁ Watykan -NIE !!! żadne Imperium !!

    http://www.youtube.com/watch?v=zh6WoaY9vNs
  • @KOSSOBOR 23:20:53
    "Moje założenie jest takie: ani kropli polskiej krwi w prowokowanych ruchawkach, powstaniach etc.."

    OK. Pełna zgoda. Trzeba tylko zdefiniować pojęcie "polska krew" - korylósa nie czytam, bo ćwok dał mi bana za nic. Za to Michalkiewicz stwierdził, że w Polsce żyją dwa narody. Oba potrafią mówić po polsku. Jeden z nich ma natomiast problem z myśleniem po polsku. Sprzedane banki, huty, cementownie, cukrownie, rozłożone pgr-y, zadłużenie, manipulowanie historią, powszechna lemingoza to efekt ich działalności. Czy w nich płynie jeszcze polska krew? Dla mnie nawet jak ktoś nie jest statystycznym Polakiem (rasa biała, katolik) a czuje, że Polska jest jego ojczyzną będzie dla mnie Polakiem, nawet i bez obywatelstwa w odróżnieniu od szui, która sprzeda własną matkę. Mi się wydaje, że nie każdą krew trzeba traktować jak polską. Istnienie pewnych grup zawsze będzie stanowiło zagrożenie dla Polski nawet jeśli członkowie tych grup będą mieli polskie obywatelstwo. Kto wie czy patrząc z tego punktu widzenia plan zredukowania liczebności Polaków, o którym już wiele razy czytałem i słyszałem do 15 milionów nie byłby właściwie oczyszczeniem ojczyzny z wszelkiego PO-bolszewickiego, PO- ubeckiego i PO-teutońskiego ścierwa. Gorzej gdy po takiej redukcji zostaną tylko oni i to oni będą redukować nas.
    Nadzieja paradoksalnie może być zatem w takich ludziach jak Tokarzewski - Karaszewicz. Dostali 33 stopień ale czy legionista mógł przestać być Polakiem? Nawet potomek "pełniącego obowiązki Polaka" zaczął mówić i działać jak Polak - złapał wirusa polskości i musieli mu po-popełnić "samobójstwo". I która krew jest teraz polska? Czyżby prawdę trzeba było poznawać po owocach... i stąd ataki na Kościół.

    Ukłony
  • @KOSSOBOR 23:20:53
    "Również ani kropli polskiej krwi "za wolność waszą i naszą"."

    Wtedy nie byłoby odsieczy wiedeńskiej. Myślę, że stanowisko aby walczyć o Polskę już na czyjeś ziemi razem z tamtejszymi jej obrońcami może być czasem słuszne i nie zawsze trzeba czekać aż wróg będzie u bram. Wtedy jest też dodatkowa szansa, że nawet jak dostaniemy łupnia gdzie indziej i tamci padną to ich część z nami wycofa się do Polski i będziemy mieli więcej szabel może i wyjątkowo efektywnych.
  • @ninanonimowa 00:02:41
    "Polskę ZABIŁ Watykan -NIE !!! żadne Imperium !!"

    A ile dywizji ma papież?

    Zupełnie się nie zgadzam. Księża w Polsce są w większości Polakami a nie watykańczykami. Gdy Polska jest zagrożona to często oni podczas kazań o tym mówią, nie ważne czy zagrożenie jest militarne czy ekonomicze jak teraz. Byli TW i KO cieszą się tylko popularnością w mediach typu gw. Dlatego podnoszą się głosy żeby się Kościół nie wtrącał do polityki. Pewnie byłoby im na rękę jakby ją zostawić w łapach czerwonych świń, pojegłupów albo po-jebów.
    Dla mnie Watykan to oddzielne państwo, gdzie mieszka głowa Kościoła. A Kościół jest nosicielem słowa Chrystusa. Ewangelie to bardzo groźna broń przeciwko wszelkiej maści szubrawcom. Tym groźniejsza, że są też rozumiane i czytane przez tych "niewykształconych nie z wielkich miast" i tam po... ne hasełko "zabierz babci dowód" niekoniecznie zadziała. Inne też.
  • @Jasiek 14:14:52
    ------ długa droga przed Tobą --kto szuka nie błądzi ! ---
  • @ninanonimowa 14:30:34
    "długa droga przed Tobą"

    Nigdzie się nie wybieram - z angielska: Do right and fear no man. Tylko tyle i aż tyle. To moje miejsce i w żadną drogę nie idę. No chyba, że miała Pani (Pan?) na myśli długie życie. Wtedy dziękuję i serdecznie odwzajemniam.
  • @Jasiek 13:58:43
    PGRy należało natychmiast zwrócić dawnym właścicielom - Polakom, a te poniemieckie - Kresowianom. Coś o PGRach wiem...
    Oczywiście pod nóż pójdziemy my, a nie lemingi. Bez złudzeń. Tylko jeszcze muszą wykończyć tych młodych narodowców, którzy im niespodziewanie wyrośli wśród hodowli lemingów. Od kilku lat się szykują - 11 listopada. Różnych tam podstawiają narodowcom... Jeden nawet stryczkiem wymachuje, choć tak na oko, to macho ci on nie jest...

    O tak, po atakach na Kościół można ich łatwo poznać.

    Nie ryzykowałabym z tym 33 stopniem, oj nie...
    Porządnych generałów wyrżnięto w Katyniach, lub we własnych domach. Kiedyś tu Szeremietiew opublikował całą listę wymordowanych generałów. Mordowali nawet 80cioletnich staruszków - generałów po domach...
    Przypadek Karaszewicza - Tokarzewskiego jest wytłumaczalny jedynie poprzez naciski braci na Sowietów. Cudów ni ma!
    No i ja w te nagłe wirusy polskości jakoś nie wierzę...
    Potwór - bestia - morderczyni Brystygierowa ponoć się "nawróciła", gdy już blisko do piachu miała. Nie o to nam przecież chodzi.
  • @Jasiek 14:04:46
    To dobry przykład obrony chrześcijaństwa - więc to było SENSOWNE.
  • @KOSSOBOR 15:49:47
    Może i Sobieskiemu chodziło o obronę chrześcijaństwa, ale mam wrażenie, że jako były "oblężnik" Jasnej Góry (bo wtedy trzymał stronę króla szwedzkiego) miał bardziej na uwadze likwidację zagrożenia Polski a nie całości chrześcijaństwa. Fajnie jednak, że udało się pogodzić jedno i drugie.
  • @KOSSOBOR 15:48:56
    "No i ja w te nagłe wirusy polskości jakoś nie wierzę..."

    Wystarczy zasmakować, coś mi się zdaje... ale nie wiem, bo porównania nie mam z niczym innym. Dobrze, że Pani wspomniała o P. Szeremietiewie. To zdaje się jego ojciec zwiał od ruskich. On porównanie by miał. Nazwa jednego lotniska w Moskwie też jakoś brzmi znajomo ;-) Przodkowie Kopernika też mogliby coś na ten temat powiedzieć. Nawet niektórzy Żydzi. Uciekli z Europy i tu znaleźli swój dom i część z nich Polskę jak dom traktowała. I jak tu zdefiniować tę polską krew...
  • @KOSSOBOR 15:48:56
    No właśnie. Trafiłem, gdzieś, że z Katynia i in. wyodrębniono /ułaskawiono? wynegvjonowano?/ jakies 4 tys osob. Potem znich Anders zrobil te armie no i z innych. Po 'opuszczeniu' czesci w Palestynie /liczby sie dziwnie zgadzaja, listy osob tez/ podjal 'wedrowek' dalej. Może i z gtym Grotem racja też. Zdziwniej i zdziwniej...
  • @Jasiek 17:24:49
    Mnie się to wykłada w słowach przytoczonych w mojej notce. To nie są moje słowa, ale skoro zacytowałem, to są na pewno mi bliskie.
  • @DelfInn 17:44:52
    Dobra, dobra - to nie byłem ja tym ch... co dał jedną gwiazdkę... :-)
    Ale notka fajna. Dałem 5.
    Ukłony.
  • @Jasiek 16:45:04
    Na tym polega polityka.
  • @Jasiek 17:24:49
    Bo to stare, arystokratyczne, rosyjskie nazwisko. Nie wiem, jakie ma z tym nazwiskiem związki pan Szeremietiew.
  • @DelfInn 17:41:51
    Delfie! Źródło byłoby nieocenione do tej wiadomości! Proszę Cię: kawusia, magnez, biloba i PRZYPOMNIJ SOBIE! :)

    Dla mnie sprawa Grota jest kluczowa dla rozgrywania ruchu oporu. absolutnie kluczowa. Gdzie są polscy historycy???!!!
  • @Jasiek 15:06:17
    ---młodziutki jesteś chyba Jaśku :)) WIEDZA / wiedzę miałam na myśli ,mówiąc o drodze --PAMIĘTAJ !! -WIEM ,że NIC NIE WIEM !!!--nie ja wypowiedziałam , te mądre słowa / zgadzam się z nimi/
  • @ninanonimowa 20:13:43
    "WIEM ,że NIC NIE WIEM"

    Wiem, wiem... jak się znajdzie punkt oparcia i dźwignię to wszystko idzie podważyć. Nie tylko Ziemię i Słońce ale także najlepiej zakorzenione mity. Przy okazji odkrywa się prawdę, a tej podważyć nie idzie. Relatywizm niby próbował, ale to likwidacja gorączki poprzez zbicie termometru... na niektórych (lemingi... ups.. ale się zgrało... ) to nawet działa. Ale też do czasu.
  • @KOSSOBOR 20:02:34
    Słuchaj, znalzłem. Nie potrafie ocenic wiarygodnosci źródła (gł. list osobowych) ale to dot. tylko Andersa, no nie calkiem, a nie Grota. Takze jak nie na temat to sorry. "Wciska się opinii publicznej... że z Katynia uratowano jedynie... 400 osób, reklamowanych z powodu na wykształcenie itp. Prawda jest niestety inna. Z obozów w Kozielsku, Ostaszkowie i Starobielsku uwolniono ok. 1700 oficerów Wojska Polskiego, Straży Graniczej bądz Policji Państwowej. Te osoby przeniesiono do obozu w Griazowcu. Kolejne 2 tyś. urzędników policji i pograniczników umieszczono w obozie w Siuzdalu. Pierwszy z nich już jeden dzień po ogłoszeniu amnestii stał się zaczynem Armii Andersa.

    To rodzi się pytanie. Skąd Anders wiedział, kto znajduję się w griazowieckim obozie? A wiedział po już jeden dzień od podpisania umowy Sikorski - Mayski, był w tym obozie i przekazał informacje o amnestii. Kim był faktycznie Andres (red. był Żydem prowinencji niemieckiej), kim byli uratowani oficerowie?"
    http://raportnowaka.pl/news.php?typ=news&id=434
  • @KOSSOBOR 17:17:54
    " to zrobiła staruszka, która kilka miesięcy potem podeszła na łono Abrahama" i "ewidentny szantaż". No i właśnie mnie tu się trochę kłóci - bo jak osoba stojąca nad grobem, to przeważnie już cznia i chromoli szatnaże, bronki i tego typu miałkie (MIAŁKIE!) sprawy.

    A co do posta... Czy to zaraz trzeba sięgać do leszczyny, żeby wyłożyć ciekawe tropy, trącące zdrowym rozsądkiem?! To tak jakby unurzać się w guanie tylko po to, by udowodnić dzieciom, że trzeba rączki myć;).
    Ergo: słuszne sprawy ciekawie wykładasz. Tylko argumentacja ad corylam jest odstręczająca i szkodliwa (dla sprawy).
  • @Jasiek 13:58:43
    Bingo.
  • @Jasiek 14:04:46
    A jeszcze lepiej zrobić tak, by się o naszą sprawę inni, na innym terytorium brali za te łby. Ergo: ani kropli krwi za wolność cudzą! Tu mi się offowo nasuwaję te Angole, któym uratowaliśmy tyłki a które potem kazały se płacić za koszty utrzymania w Anglii polskiego wojska! O chamy niemyte! (Tu wrcamy do tez Gospodyni.)
  • @KOSSOBOR 15:48:56
    "PGRy należało natychmiast zwrócić dawnym właścicielom - Polakom, a te poniemieckie - Kresowianom. Coś o PGRach wiem...
    Oczywiście pod nóż pójdziemy my, a nie lemingi. Bez złudzeń"
    Bingo.
  • @DelfInn 22:50:22
    Super! Dzięki!!!
  • @bez kropki 08:28:31
    Nie, nie, ona do końca broniła dobrego imienia Andersa. I swojego, zapewne. To musiały być BARDZO POWAŻNE SPRAWY, że nawet nad grobem uległa "komitetowi poparcia". Nie zawsze można czniać. To polityka. o skutkach gwiaździstych...

    Ja przecież wiem, że Coryllus ma swoich zagorzałych przeciwników. Nie patrzę na to emocjonalnie. Po prostu w jego publicystyce i książkach /historycznych/ są przeciekawe tropy. Zwłaszcza co do sprężyn historii. A brytyjską politykę imperialną właśnie on nam położył pod lampą.
    Przecież nie piszę, że trzeba kochać Coryllusa. Ale warto czytać. Wyjaśnia politykę pieniędzmi - i ja się z tym zgadzam.

    Do tego wniosku doszłam, szukając przyczyn rewolucji. Że mianowicie robi się je celem ZMIANY WŁASNOŚCI. Nie: stosunków własności, jak nas uczono np. o marksizmie i rewolucji bolszewickiej. Chodzi o ZMIANĘ WŁAŚCICIELI, rabunek. Lenin miał flotyllę zrabowanych rolls roysów. Jakaś komunistyczna Żydówa w Nieborowie /Radziwiłłów/ westchnęła przy stole, że "nareszcie czuje się jak u siebie" /Iza mi to opowiadała/.
  • @KOSSOBOR 11:03:47
    Litości. "Po prostu w jego publicystyce i książkach /historycznych/ są przeciekawe tropy. Zwłaszcza co do sprężyn historii."
    Boli mnie, gdy inteligentni ludzie odnajduje owe jakies tropy w fantasmagoriach a nie w samych sobie (tu uwaga na marginesie: sai często, może nieświadoie), takie "tropy" głoszą!!)

    "A brytyjską politykę imperialną właśnie on nam położył pod lampą." Słabo mi. Bez emocji. Toż ową politykę wykładały se chłopy na naszej wsi juz dawno przed latami 70tymi ub. wieku... Jeszcze leszczyna na czworaka pod stołęm chodził, gdy przaśne ludzie gadały o tych tematach i to znacznie rozsądniej. Problem w tym, że owe "przaśne ludzie" nie chodzą po necie. W tej sytuacji na stanowisku speca od tropów zostaje leszczyna. Ze szkodą dla innych spraw.
    Ale co mi tam. Nic na to nie poradze, to i unosić się nie ma czego.
    Żal tylko, że owi "przaśni ludzie" jakoś głosu nie mają i nikt ich nie slucha:(.
    Pozdrawiam
  • @KOSSOBOR 11:03:47
    PS. Z tym rabunkiem i pieniądzem jako wyjaśnieniem polotyki - sama prawda. Jednak objawiona dawno temu i przez kogo innego niż leszczyna. Tyle tylko chciałam przekazać.
    Nieodmiennie - ślę ukłony.
  • @bez kropki 11:14:47
    Chłopy w naszej wsi, takoż nasi tatkowie mówili różne, różniste rzeczy, co to nam nie było wolno o tym w szkole nawet pisnąć :) Szkoła mówiła co innego, a tatkowie co innego /w normalnych domach, naturalnie/.
    Wiesz, dlaczego piszę o tych oczywistych oczywistościach /własność, pieniądze etc./? BO JEST NET! Jestem takim zwykłym człowiekiem szarym, któremu burzy się krwia wobec tych różnych, zbawczych programów z inteligenckich czap. Co czapa - to bardziej zbawczy program dla stada baranów. A to są właśnie proste sprawy i NIKT ICH NIE CHCE ARTYKUŁOWAĆ. Wymyśla się cuda na kiju, dyskutuje o ilości wójtów na powiat kwadratowy i takie tam inne "wielkie projekty". A sprawa jest prosta. Wiemy, o co chodzi, przecież. Jednak, zauważ, owe "wielkie projekty" są lansowane i nagłaśniane nieustannie. Nie rozumiem więc, dlaczego o naszych oczywistych oczywistościach mamy tylko po wsiach i domach mówić? Ja usiłuję ludzi skłonić do trzeźwego myślenia i oceniania stręczonych nam polityków. Coby ludziska nie patrzyły na kolor szkieł kontaktowych, a na własny interes.
    Za barokowymi programami politycznymi /jak i za splendid isolation/ kryją się bowiem się sprawy dalekie od interesów naszej wsi.
    A zapewniam Cię, że dla gorliwych patriotów te sprawy nie są wcale oczywiste. Dość długo miałam kontakt z polityką /na szczeblu tutejszym/ i wiem, o czym mówię.
    Muszę o tym napisać oddzielnie :)

    "Żal tylko, że owi "przaśni ludzie" jakoś głosu nie mają i nikt ich nie słucha :(."

    Właśnie dzięki netowi mamy głos. I nas słuchają. Nie narzekać więc, a pisać o tym!
    Trzeba uświadomić polityków właśnie, że WIEMY O CO CHODZI i swoimi pierdołami nie skłonią nas do latania do urny. Muszą zwerbalizować NASZ PROGRAM I REALIZOWAĆ NASZE INTERESY.

    Ściskam.
  • @KOSSOBOR 20:02:34
    "Dla mnie sprawa Grota jest kluczowa dla rozgrywania ruchu oporu. absolutnie kluczowa. Gdzie są polscy historycy???!!!"

    Bez wątpienia ma Pani rację. Myślę, badając sprawy z nim związane można byłoby odkryć wiele rzeczy nie na rękę obecnym układom.
    Dziękuję za zwrócenie uwagi na tę wybitną postać.
  • @KOSSOBOR 15:48:56
    "Nie ryzykowałabym z tym 33 stopniem, oj nie... "

    Ryzyko duże, wiem. Ale na sprawę można moim zdaniem spojrzeć też z innej strony i myślę, że nie należałoby z góry skreślać pewnego postępowania: Masony będą się plenić choćby nie wiem co. Można ich zdelegalizować, próbować wyłapywać, więzić itp - oni zawsze wyjdą nie wiadomo skąd. Więc tak sobie myślę, że jak jakiś zaprawiony w bojach o Polskę legionista (niekoniecznie Tokarzewski, bo posługuję się tu nim raczej jako przykładem w sensie generalnym) dostanie np w czasie pokoju rozkaz rozpracowania następnego wroga Polski na zupełnie innym odcinku, to czy może się od tego uchylić? Na pewnym poziomie intelektualnym walka w okopach i w polu przeciwko umundurowanemu wrogowi co się maskuje wtykając sobie tu i ówdzie rozmaite gałązki byłaby moim zdaniem przepodłym marnowaniem umiejętności i wartości jakie człowiek sobą reprezentuje.
    Poza tym wydaje mi się, że ludzie wtedy byli jacyś inni w tym pozytywnym sensie. Przypomina mi się tu np postać Leopolda Lis-Kuli, który w okopach, za Wiki:

    "Między bitwami zdołał się nauczyć biegle francuskiego i przestudiował dzieła Kanta, Nietzschego i Spinozy. W okopach uczył analfabetów i – co szczególnie zdumiewające – prowadził klub sportowy."

    Coś mi się widzi, że niejedną lożę by taki rozłożył od środka jakby rozkaz dostał.
    No i już może tak bardziej bezpośrednio- taktyki są dwie: lwa i lisa :-) Jak brytolom, żabojadom, teutonom i eskimosom wolno spiskować to nam nie? Zaraz, zaraz... "Polacy od kołyski...." :-)))
  • @KOSSOBOR 19:57:29
    "Bo to stare, arystokratyczne, rosyjskie nazwisko. Nie wiem, jakie ma z tym nazwiskiem związki pan Szeremietiew."

    Związki są jak najbardziej bezpośrednie. Nie pamiętam tylko (przepraszam) czy chodziło o ojca czy dziadka Pana Szeremietiewa. Opowiadał o tym sam podczas jednej prelekcji (linki oczywiście nie mam - znów przepraszam)
  • @bez kropki 08:33:17
    "Tu mi się offowo nasuwaję te Angole, któym uratowaliśmy tyłki a które potem kazały se płacić za koszty utrzymania w Anglii polskiego wojska! O chamy niemyte! (Tu wrcamy do tez Gospodyni.)"

    W sumie to może nam się odwdzięczyli, za poparcie syjonistów w dążeniu do powstania Izraela. Polscy instruktorzy szkolili Żydów w walce, ale tak po cichu, żeby się sojusznik nie dowiedział, bo akurat zawiadował Palestyną. Ciężko mi było uwierzyć ile to Izrael i ruch syjonistyczny zawdzięczają Polsce jak obejrzałem film o Betarze. To niesamowity rozdział historii Polski i Izraela. Wierzyć się nie chce, że teraz chcą z nas wycisnąć 65 mld dolców. To nie fair. Oni powinni nam pomagać z całych sił i ostro grać gdy zagrożone są nasze interesy. A tu takie kwiatki.

    A co do "O chamy niemyte!" to jakoś dziwnie mi się wydaje, że można to często (ale nie zawsze) traktować dosłownie :-)))))

    Znowu nas wykiwali....
  • @KOSSOBOR 14:02:05
    Bingo, bingo, bingo. ALE. Ale jak nieukształconych kształtować, to jadłem wartościowym a nie pomyjami;). Wybacz uwagę na marginesie.
  • @Jasiek 19:08:20
    Zauważ, jak długo trzymano Grota żywego i kiedy już Niemcom nie był do niczego /karta przetargowa/ potrzebny.
    Jeszcze raz: dlaczego nikt tego problemu nie bada? Dlaczego nie upomniano się o zwrot szczątków Grota?
  • @Jasiek 19:28:59
    No to wszystko piękne, ale ci panowie przede wszystkim MUSZĄ SŁUCHAĆ INNYCH ROZKAZÓW, NIE TYCH OJCZYSTYCH. Tam nie ma zmiłuj...

    Tak się chłopaczkom wydawało w latach dwudziestych XIX wieku - że mianowicie sobie poknują w lożach i będzie można Polskę przywrócić. Cóż, najpierw jednak dzielni podchorążowie musieli zamordować kilku polskich generałów, czyli - rozsądek. No a potem to była katastrofa.
  • @Jasiek 19:31:27
    No tak, przecież Szaremietiew arystokratycznie grasejuje :) Jeno jak się tak znane nazwisko uchowało w bolszewii?
  • @bez kropki 19:49:44
    Przeca się staram :) A informacje czerpię zewsząd.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

ULUBIENI AUTORZY

więcej